Zawirowania na światowych rynkach związane z eskalacją wojny na Ukrainie wywołały wzrost cen paliw w całej Europie. Jednak to w naszym kraju podwyżki były najwyższe.

Portal 300Gospodarka.pl przeanalizował w niedzielę wzrost cen paliw w krajach Unii Europejskiej między trzecim tygodniem lutego a pierwszym tygodniem kwietnia br. Z analizy wynika, że Polska jest absolutnym liderem w UE pod względem wzrostu ceny paliw – zarówno benzyny jak i oleju napędowego.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4649.49 PLN    (21.13%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według portalu w badanym okresie benzyna zdrożała w Polsce prawie o 22 proc. To o 4 pkt procentowe więcej niż w Czechach, które zajęły w zestawieniu drugie miejsce. Trzecim państwem UE, w którym najbardziej zdrożała benzyna, była Austria (+16,1 proc.). Na drugim biegunie znalazły się Włochy, w których cena benzyny… spadła o ponad 3 proc. Spokojni o cenę tego paliwa mogą być także Węgrzy, ponieważ od listopada ub. roku na Węgrzech obowiązują ceny maksymalne paliw. Niewielki wzrost ceny benzyny odnotowano także w Hiszpanii (+1,34 proc.), Francji, Holandii i na Cyprze (między 2 a 3 proc.).

Według 300Gospodarka.pl niewielkie zmiany cen benzyny (jak i oleju napędowego) to głównie wynik decyzji administracyjnych w poszczególnych państwach.

Pod względem wzrostu ceny oleju napędowego Polska wygląda jeszcze gorzej na tle pozostałych krajów. Cena popularnej „ropy” wzrosła u nas w badanym okresie aż o prawie 37 proc. Drugie w kolejności Czechy odnotowały ponad 28-procentowy wzrost. Wysoko uplasowała się także Łotwa z prawie 28-procentowym wzrostem. W większości państw olej napędowy podrożał między 15 a 25 proc.

Najmniej olej napędowy podrożał we Włoszech (+3,82 proc.), Słowenii (+ 7 proc.) i na Węgrzech (+9,41 proc.).

Pomimo wzrostów ceny paliw w Polsce wciąż należą do najniższych w UE. Jak pisze 300Gospodarka.pl, taniej jest tylko na Węgrzech, w Bułgarii i w Słowenii. Jednak w odniesieniu do siły nabywczej przeciętnego Polaka ceny w Polsce nie są już tak niskie. Przeciętny Polak zatankuje w Polsce znacznie mniej paliwa niż np. przeciętny Niemiec w Niemczech itp. Pod tym względem gorzej od Polaków mają tylko Łotysze, Słowacy, Węgrzy, Rumuni, Chorwaci, Bułgarzy i Grecy.

W analizie wykorzystano dane publikowane co tydzień w biuletynie Unii Europejskiej na temat rynku paliw.

Kresy.pl / 300gospodarka.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz