3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Misza
    Misza :

    Taki wybuch patriotyzmu zwiastuje zawsze nadchodzące wybory. Nawet Prezydent przypomniał sobie o Kresowiakach, choć termin „rzeź wołyńska” jest zbyt brutalny dla tak wysublimowanego przedwyborczego, medalowego św. Mikołaja. Zadowolił się więc bezpłciowym, rozmywającym obraz eufemizmem – „tragedia”. Nie zapomnę temu Panu utrącenie ustawy o IPN w kontekście banderowców. Choćby na rzęsach stawał.

    • ProPatria
      ProPatria :

      100/100 Kolego. Ująłeś kwintesencję działań polskojęzycznych w swoim komentarzu. Chcą kupić głosy kresowego elektoratu tego typu pseudo-patriotycznymi czynami (tym samym obrażają Naszą inteligencję). Przy okazji nie chcą zrazić pro-banderowskiej części głosujących i za wszelką cenę nie dopuścić do obrazy butnych zbrodniarzy z kraiku-bankruta-żartu historii stąd eufemizmy jak „tragedia” Polaków na Wołyniu, nie bezpośrednie nazwanie rzezi po imieniu, czyli genocidum atrox. Dotychczasowe działania polskojęzycznych, czyli zalew Naszego kraju zbanderyzowanym, stepowym ludem, tworzenie masy udogodnień i faworyzowanie dziczy, wspieranie ich na każdej możliwej płaszczyźnie (w tym finansowej i gospodarczej kosztem poskiego podatnika), brak jakiejkolwiek koncepcji na politykę zagraniczną, usłużne płaszczenie się przed kraikami, z którymi się nikt nie liczy (banderland, litewka, białoruś) jak i usa czy izrealem, brak elementarnego dbania o interes Polski i Narodu, haniebne wstrzymanie nowelizacji o IPN (o czym pisałeś) etc. etc. (można wymieniać bez końca, tak wiele krajowi przez tych parę lat zaszkodzili) pozbawiły mnie złudzeń co do destrukcyjnego kierunku, w którym ci populiści spychają Naszą Ojczyznę. Mojego głosu nie otrzymają nigdy.