Były mistrz świata w boksie Mike Tyson, który przyjechał do Polski, by wziąć udział w kampanii promocji jednego z napojów, przy pomocy wulgarnego słownictwa stwierdził wyższość cierpienia czarnych w Ameryce nad tym, co spotkało Polaków podczas Powstania Warszawskiego.

W ubiegłym roku Mike Tyson wziął udział w spocie, który miał przypomnieć światu o Powstaniu Warszawskim. „To jeden z najodważniejszych czynów w dziejach ludzkości. Nie wolno nam nigdy o tym zapomnieć” – mówił były bokser. Nie wszystkim spodobał się udział w spocie byłego boksera, który miał sporo ciemnych kart w swoim życiorysie, m.in. wyrok za gwałt. Tyson odniósł się do tego na środowej konferencji prasowej.

„Mam wiele informacji, że Polacy komentują mój udział w filmie o Powstaniu Warszawskim. Polakom stało się g***o w porównaniu do tego, co dotyka czarnych w Ameryce. Nikt nie prześladował was przez piep***ne 250 lat. Nikt nie gwałcił wam matki, siostry, brata, patrząc wam prosto w oczy zanim ich zabiją. Nikt wam tego nie zrobił.” – powiedział Tyson.

Sportowiec przekonywał, że nadaje się do opowiadania o Powstaniu Warszawskim. „To, co was spotkało, było bardzo złe, ale kiedy mówicie, że nie powinienem brać udziału w filmie o Powstaniu Warszawskim, pytam się: Kto wie więcej o powstaniach niż ciemnoskórzy? Kto więcej wie o prześladowaniach niż ciemnoskórzy? Nikt na świecie nie był bardziej prześladowany niż ciemnoskórzy” – mówił na nagraniu opublikowanym przez TVP Info.

Zdaniem agencji, która sprowadziła 53-letniego Tysona do Polski, cytowane słowa były częścią dłuższej rozmowy, a nagranie TVP Info nie oddaje rzeczywistego wydźwięku jego słów. Podobnej wypowiedzi Tyson udzielił także stacji Polsat News. „Uważasz, że czarni ludzie nie doświadczali opresji, nie byli niewolnikami w swoim kraju? Przez 250 lat? Nasze życie było tłamszone, nasze prawo do głosowania, nawet nasze prawo do życia. Nikt nas nie sprowadził tam jako emigrantów. Zostaliśmy przywiezieni zakuci w kajdany. Zostaliśmy niewolnikami. Ja nie wiem, co to powstanie? Cała moja egzystencja to jedno powstanie. Życie na tym świecie. Być tutaj jest jak powstanie” – mówił Tyson w wywiadzie dla tej stacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Władimir Kliczko uratowany z jachtu, na którym wybuchł pożar [+VIDEO]

Kresy.pl / dorzeczy.pl / polsatnews.pl / sport.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    OkularnikGA :

    Cieszę się, że Mike Tyson wie trochę nt. Powstania Warszawskiego, myślę jednak, że właściciel FoodCare mógł poszukać sobie innego, mniej kontrowersyjnego ciemnoskórego celebryty. Nie licytujmy się z Tysonem na cierpienia, bo będzie to dyskusja bez końca, niepotrzebna dyskusja bez ostatecznego rozstrzygnięcia. A ja i tak na pewno tych drinków p. Zawadzkiego kupować nie będę.

  2. Avatar
    Pol_AK :

    „Uważasz, że czarni ludzie nie doświadczali opresji, nie byli niewolnikami w swoim kraju?”
    Jeśli ma na myśli USA to tak twierdzę że nie był niewolnikiem w „swoim” kraju.
    Polacy brani w jasyr, przebywający w Turcji też lamentowali: „Dlaczego mój kraj mnie tak traktuje?”
    Jeśli ma na myśli swój kraj jako np. Kongo które samo łapało niewolników i pakowało na cumowane statki, to ok. Byłeś niewolnikiem w swoim kraju, który sprzedał cię do ameryki…
    Co do ogólnego zła niewolnictwa nie wypowiem się, to chyba jasne.