Emerytowany pułkownik armii USA, ekspert wojskowy Douglas Macgregor twierdzi, że wtorkowa wizyta sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga w Polsce miała na celu odwiedzenie polskich władz od pomysłu przekazania Ukraińcom samolotów Mig-29. Zaprzecza temu rzecznik rządu Piotr Müller.

Płk Macgregor był we wtorek wieczorem czasu lokalnego (w środę w nocy czasu polskiego) gościem Tuckera Carlsona w amerykańskiej telewizji Fox News. Jedno z pytań prowadzącego dotyczyło pojawiającego się pomysłu ustanowienia przez NATO zakazu lotów nad Ukrainą (tzw. no fly zone). Macgregor stwierdził, że próba ustanowienia takiej strefy skończyłaby się wojną Rosją, ponieważ wiązałoby się to z koniecznością wymuszenia przez NATO zakazu lotów na Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według eksperta Fox News szef NATO Jens Stoltenberg przybył we wtorek do Polski, by odwieść polskie władze od innego pomysłu grożącego wplątaniem NATO w wojnę – udostępnienia polskich lotnisk ukraińskiemu lotnictwu wojskowemu, wraz z przekazaniem Ukraińcom polskich myśliwców Mig-29.

„Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, poleciał do Polski, aby powstrzymać Polaków przed oferowaniem Ukraińcom zmodernizowanych samolotów Mig-29 i pozwoleniem ich pilotom na przyjazd do Polski i przelot na Ukrainę” – powiedział Macgregor dodając, że szef NATO miał wobec polskich władz używać argumentu, że „coś takiego może doprowadzić do wojny, a NATO nie wejdzie do wojny”.

Douglas Macgregor nie sprecyzował, skąd ma wiedzę o domniemanych kulisach wizyty Jensa Stoltenberga w Polsce.

Nagranie programu z udziałem płk. Macgregora wywołało dyskusję na Twitterze z udziałem dziennikarza Łukasza Warzechy i rzecznika rządu Piotra Müllera. „Jeśli MacGregor mówi prawdę – podkreślam: jeśli – to rządzą nami szaleńcy. Groźni szaleńcy” – napisał Warzecha. W odpowiedzi Piotr Müller zaprzeczył słowom Macgregora. „To nie jest prawda” – napisał rzecznik rządu.

Przypomnijmy, że szef unijnej dyplomacji Josep Borrell powiedział w niedzielę na konferencji prasowej, że w ramach pomocy wojskowej dla Ukrainy UE może przekazać jej myśliwce wojskowe. Po oświadczeniu Borrella pojawiły się komentarze, iż myśliwce przekazywane Ukrainie będą musiały być produkcji radzieckiej, ponieważ ich obsługa jest znana ukraińskim pilotom. Maszyny takie posiadają Polska, Słowacja i Bułgaria.

Rada Najwyższa Ukrainy podała w poniedziałek, że państwo to otrzyma łącznie 70 samolotów bojowych od państw Unii Europejskiej. Polska miała – według strony ukraińskiej – uzgodnić już przekazanie Ukrainie 28 myśliwców MiG-29, Słowacja- 12 samolotów tego typu, a Bułgaria: 16 MiG-24 oraz 14 samolotów szturmowych Su-25. Zaprzeczyły temu władze Słowacji i Bułgarii. W tym czasie polscy urzędnicy odmawiali komentowania tej sprawy.

Ponadto dowództwo Sił Powietrznych Ukraińskich Sił Zbrojnych podało we wtorek rano na swoim koncie na Facebooku, że ukraińscy piloci będą w razie potrzeby wykonywać zadania bojowe z terenu Polski.

We wtorek do Polski przybył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Na wspólnej konferencji prasowej z Andrzejem Dudą Stoltenberg powiedział, że „NATO nie będzie stroną konfliktu, dlatego nie zamierzamy wysyłać wojsk na Ukrainę ani samolotów w ukraińską przestrzeń powietrzną”. Andrzej Duda zaprzeczył wówczas, że Polska przekaże Ukrainie samoloty bojowe.

Douglas Macgregor to emerytowany pułkownik armii Stanów Zjednoczonych, doświadczony planista wojskowy, autor książek i wiceszef firmy konsultingowej Burke-Macgregor, LLC, który w przeszłości udzielał komentarzy portalowi Kresy.pl.

Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz