2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. bob
    bob :

    Zamiast narodowej kwarantanny pis zaproponował narodowe wymieranie … co tam życie Polaków koryto jest najważniejsze … oni są gorsi niż po nawet po by takiego świństwa nie miała tupetu zrobić

  2. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Wzrost umieralności spowodowało nie tyle przeciążenie służby zdrowia, ile niewłaściwe ukierunkowanie tejże służby w dobie pandemii. Polikwidowano szpitale wieloimienne i ukierunkowano je tylko na walkę z sars-cov19. A ludzie chorzy na nowotwory, serca i inne griźne choroby zostali odprawieni z kwitkiem i pozostawieni samym sobie. Moja matka miała wykrytego złośliwego raka płuc w bardzo wczesnym stadium (zmianę wykryto w zasadzie tylko dociekliwości znakomitej pani doktor, no i tego, że zmiana spowodowała stan zapalny w płucach, który dał szybko objawy. Jeszcze wiosną tego roku chirurdzy w szpitalu chorób płuc w Tuszynie przeprowadzili udaną operację (mimo, że spirometria nie była najlepsza). Moja matka -widzę- miała ogromne szczęście, bo teraz wspomniany szpital został ukierunkowany na walkę z covid i odprawia pacjentów z kwitkiem (dowiedziałem się o tym z programu Uwaga TVN). W tym miesiącu mama powinna mieć przeprowadzoną tomografię kontrolną. Na chwilę obecną nie jest to możliwe, szpital kompletnie nie przyjmuje pacjentów z innymi chorobami, niż covid i dotyczy to zarówno diagnostyki, jak i leczenia. I dotyczy to wszystkich szpitali w Polsce, nie tylko tego w Tuszynie. Ludzie z ciężkimi chorobami, innymi, niż covid nie mogą czekać. Nie dość, że i tak na leczenie czeka się miesiącami, teraz nawet nie mają na co czekać, bo w ogóle nie są przyjmowani. Mogą czekać co najwyżej na śmierć. Za taki stan odpowiada obecny rząd i to ten rząd ma na sumieniu tych ludzi którzy odeszli i odejdą. W dużej części winę ponoszą także wszyscy poprzedni rządzący, którzy przez 30 lat nie potrafili (lub nie chcieli) doprowadzić służby zdrowia do stanu prawidłowego funkcjonowania. Teraz w dobie pandemii mści się to na nas wszystkich podwójnie. Tyle tylko, że jak zwykle nie płacą za to rządzący, tylko zwykli Bogu ducha winni ludzie.