6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Jak na razie małżeństwa jednopłciowe nie są w Polsce dozwolone. Podobnie można byłoby wpisać zakaz adopcji dzieci przez małżeństwo muchy i słonia.
    Nikt nie zmienia konstytucji w ciągu kilku dni bez społecznej dyskusji – przykład Rosja Putina, wygląda na to, że jesteśmy państwem znacznie mniej demokratycznym.

    • Pol_AK
      Pol_AK :

      Popraw mnie jeśli się mylę. W Polsce jest uznawane legalnie zawarte małżeństwo na terenie EU tak samo jak prawo jazdy. Więc można sobie jechać do Niemiec, cyk i wrócić. Tylko trzeba iść do urzędu z niemieckim zaświadczeniem.

      Więc u nas zawrzeć nie można, ale są uznawane chyba… Więc postulat PAD zasadny. Zasadny bo nawet osoba niby samotna może adoptować…

      • Roman1
        Roman1 :

        Pol_AK – a jeżeli małżeństwo homoseksualne cyk – adoptuje w Niemczech i przyjedzie do Polski, to może w konstytucji zakaz wpuszczania do kraju. Może niech jeszcze PAD trochę pomyśli i zgłosi projekt po wyborach, gdyż konstytucji nie można zmieniać na kolanie, tylko dlatego, że ktoś chce być wybrany na drugą kadencję. Jeżeli nad tym projektem PAD zastanawiał się przez pięć lat i zgłasza dopiero teraz, to coś jest z jego myśleniem nie w porządku, gdyż wątpliwości można jeszcze zgłosić bardzo dużo, a czasu (do wyborów) jest bardzo mało.

          • Roman1
            Roman1 :

            Dziękuję Pol_Ak. Myślę o tym nie kilka lat, ale kilka minut i widzę: co z adopcją przez osoby homoseksualne, ale niepozostające w związku – zdaniem konstytucji prezydenta mogłyby adoptować. Co z dziećmi adoptowanymi, gdy osoba homoseksualna zawiąże później związek z inną podobną osobą? Co w przypadku śmierci jedynego rodzica posiadającego dziecko, gdy najbliższa temu dziecku osoba (np. ciocia) jest w związku homoseksualnym? Przykładów takich można jeszcze długo mnożyć, ale jedno jest dla mnie niewątpliwe. PAD, jako dr prawa, doskonale o tym wie, tylko przed wyborami w sposób wyjątkowo cyniczny chce jeszcze zdobyć trochę głosów wśród ludzi, którzy doświadczenia prawnego nie mają. Wolałbym, by w konstytucji zapisano zakaz kandydowania na stanowiska państwowe osób, które pozbawione są wyższych cech moralnych. Ale, czy mielibyśmy wówczas prezydenta?
            Pozdrawiam.