Andrzej Duda pojedzie na Ukrainę uczcić ofiary rzezi wołyńskiej?

Z informacji, które dotarły do ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wynika, że Andrzej Duda może pojechać w lipcu na Ukrainę, by uczcić ofiary ukraińskiego ludobójstwa.

Kancelaria Prezydenta przygotowuje wyjazd Andrzeja Dudy do stolicy Wołynia – Łucka w dniu 7 lub 8. lipca br. Prezydent RP miałby podczas tej wizyty odwiedzić katedrę rzymskokatolicką w tym mieście. – poinformował w piątek w mediach społecznościowych ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski powołując się na swoje źródła.

Z ostatniej chwili: Z tego coś dziś się dowiedziałem, to Kancelaria Prezydencka przygotowuje wyjazd pana prezydenta w dniu 7 lub 8 lipca br. do katedry w Łucku na Wołyniu. Oby z tego nie powstała kolejna afera, jak ta z 2013, kiedy to jakiś ukraiński „sojusznik” cisnął w Bronisława Komorowskiego jajkiem. – napisał duchowny na Facebooku.

Ks. Isakowicz-Zaleski nawiązał do wyjazdu do Łucka prezydenta Komorowskiego, który w lipcu 2013 roku modlił się w łuckiej katedrze na mszy świętej w intencji ofiar rzezi wołyńskiej. Po wyjściu z kościoła przy biernej postawie ochrony podszedł do niego młody Ukrainiec i rozgniótł mu na marynarce jajko.

PRZECZYTAJ: Atak jajkiem na prezydenta Komorowskiego na Ukrainie

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W ostatnich dniach ks. Isakowicz-Zaleski zarzucił prezydentowi, że przed zbliżającą się 75-rocznicą kulminacji rzezi wołyńskiej nic nie robi dla upamiętnienia ofiar ukraińskiego ludobójstwa i m.in. z tego powodu wezwał do bojkotu referendum konsultacyjnego w sprawie zmian w konstytucji zapowiedzianego przez prezydenta. Dzisiaj, polemizując z prezydenckim ministrem Pawłem Muchą na łamach DoRzeczy.pl, broniącym Andrzeja Dudę przed zarzutami ks. Isakowicza-Zaleskiego, duchowny wymieniał zaniechania głowy państwa w sprawach pamięci o ludobójstwie OUN-UPA.

– W czasie kampanii prezydenckiej, w pierwszej turze głosowałem na Pawła Kukiza. Przed drugą turą spotkałem się z Andrzejem Dudą, wręczyłem mu list od środowisk kresowych, w którym ci przedstawiciele tych środowisk, którzy głosowali na Kukiza w pierwszej turze, udzielą mu poparcia, ale żeby on sprawy upamiętnienia ludobójstwa postawił jako ważne. Zadeklarował, że będzie się o te sprawy troszczyć. Mijają trzy lata i prezydent nie zrobił nic  – mówił ks. Isakowicz-Zaleski podkreślając, że Andrzej Duda już trzy razy był na Ukrainie i ani razu nie odwiedził miejsc związanych z banderowskim ludobójstwem. – Ani, co gorsza, ani słowem nie pisnął o tym, że była zbrodnia ludobójstwa. Co więcej – prezydent fraternizuje z politykami ukraińskimi, którzy wprost nawiązują do zbrodniczej tradycji OUN UPA, gloryfikują zbrodniarzy – powiedział kapłan portalowi DoRzeczy.pl.

W środę portal Kresy.pl zapytał Kancelarię Prezydenta, jaki jest planowany udział Andrzeja Dudy w obchodach 75. rocznicy rzezi wołyńskiej. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Facebook / Do Rzeczy

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Wolyn1943 :

    „Kancelaria przygotowuje”? Na 3 tyg. przed planowaną wizytą? Wizyty na szczeblu prezydenckim są przygotowywane na wiele miesięcy przed planowanym terminem spotkania. Jeśli faktycznie do takiej wizyty dojdzie, to będzie ona miała charakter jakiegoś tajnego, konspiracyjnego spędu, który będzie urągał pamięci ofiar. Powtarza się scenariusz prezydenckiego „obchodu” sprzed roku, kiedy to A. Duda znienacka (w żadnym znanym mi planie obchodów 74. rocznicy Rzezi Wołyńskiej tego punktu nie było!) złożył kwiaty pod pomnikiem wołyńskim w Gdańsku późnym popołudniem, przy całkowitym zignorowaniu uroczystości warszawskich (podobno centralnych). Utrzymywanie w tajemnicy takiej wizyty ma na celu obniżenie jej rangi, byle jak najmniej o niej mówić, byle jak najmniej dziennikarzy tam pojechało, no bo przecież ktoś może zadawać niewygodne dla Ukrainy pytania, na które trzeba będzie odpowiedzieć i do nich się ustosunkować. Wygląda na to, że kancelaria polskiego prezydenta robi wszystko, by tylko zbytnie nie kłuć w oczy Ukraińców złożeniem kwiatów na grobach ukraińskiego ludobójstwa. Jeżeli tak ma wyglądać pamięć prezydenta RP o Rodakach, którzy życiem zapłacili za trwanie w polskości na swojej ziemi, to lepiej żeby tam w ogóle nie jechał!