Wcześniej sąd bez rozprawy nakazał drukarzowi zapłacić grzywnę.

Od wyroku odwołała się łódzka Prokuratura Okręgowa. Chciałaby ona, żeby w kolejnym procesie drukarz, który odmówił wydrukowania ulotki fundacji LGBT, został uniewinniony.

Sam drukarz przyznał się od odmówienia wykonania stojaka reklamowego, ponieważ nie przyczynia się swoją pracą do promocji takich ruchów. Pierwotnie sąd wyrokiem nakazowym, nakazał drukarzowi zapłacić grzywnę. Gdy ten się odwołał od tego wyroku i doszło do rozprawy sąd uznał go za winnego, jednocześnie odstępując od wymierzenia kary. Prokuratura właśnie z powodu faktu skazania mężczyzny odwołała się od wyroku.  Wnosiliśmy o jego uniewinnienie – oświadczył rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. – W apelacji sformułowany został zarzut obrazy prawa materialnego poprzez dokonanie w orzeczeniu błędnej wykładni art. 138 kodeksu wykroczeń – dodał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Artykuł 138 kodeksu wykroczeń głosi: Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny.

Według prawnika Kampanii Przeciw Homofobii Pawła Knuta argumentacja prokuratury nie jest jednak trafna. Podobne argumenty zostały już podniesione przed sądem pierwszej instancji, który mimo to wydał wyrok skazujący i słusznie uznał, że znamiona wykroczenia zostały wypełnione.

ZOBACZ TAKŻE: Organizacja działająca na rzecz praw osób LGBT twierdzi, ze Polska jest mało tolerancyjna [+GRAFIKA]

Wcześniej, po wyroku nakazowym głos w sprawie zabrał minister sprawiedliwości oraz prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Oświadczył wtedy: Sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać. Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad.

 

Ziobro dodawał także: Wyrok (…) jest niebezpiecznym precedensem. Burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji. Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści.

kresy.pl / onet.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz