Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W rumuńskim porcie Konstanca nad Morzem Czarnym eksplodował morski dron używany w wojnie na Ukrainie. Rumuńskie władze poinformowały, że teren został wcześniej zabezpieczony, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. (more…)
146. Samodzielny Pułk Remontowo-Odtworzeniowy Ukrainy pokazał bojowy wóz piechoty BMP z hiszpańskim zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia Guardian 30. Modernizacja zastępuje sowiecką wieżę nowoczesnym systemem z armatą automatyczną 30 mm, kamerą termowizyjną i dalmierzem laserowym. (more…)
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Pentagon odmówił potwierdzenia doniesień o rozmowach dotyczących możliwego rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Według „Financial Times” zainteresowanie taką infrastrukturą wykazują państwa wschodniej flanki NATO. Litwa potwierdza rozpoczęcie dyskusji, a Polska zaprzecza rozmowom o stacjonowaniu głowic na swoim terytorium.
W środę Pentagon odmówił komentarza w sprawie doniesień o możliwych rozmowach ze stroną polską i litewską na temat rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Sprawa dotyczy ewentualnego wzmocnienia odstraszania nuklearnego NATO na wschodniej flance Sojuszu.
Zobacz też: Rosyjski analityk grozi Polsce i państwom bałtyckim. Chodzi o amerykańską broń jądrową
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
To po co Polacy ich łapią? Przewieźć ich na granicę z Niemcami i życzyć im szerokiej drogi.
dobrze, że im się tu nie podoba – oby jak najdłużej… pakować na statki – czy to latające czy pływające – i odsyłać do Afryki czy Azji
Mnie też cieszy, że Polska nie ma opinii punktu wartego bycia miejscem docelowym. Taka opinia w krajach startu tych nielegalnych emigrantów w połączeniu z kolejną o surowym prawie imigracyjnym chroni nas przed tym, co doświadczają w Skandynawii, RFN, UK.
Władze państw europejskich są już zwykle tak “dobrane”, by nie służyć narodowi, a jedynie tym … którzy dobierają sobie funkcjonariuszy do własnych celów.
Na niższych poziomach roboczych owocuje jeszcze nastawienie narodowe do porządku, sumiennej pracy i szacunku wobec władzy państwowej. To daje atut lepszego życia w państwach Zachodu i Północy Europy. Choć właśnie przez ten “atut” są bardziej podatni na wspólną wiarę w ideologię pasożytującą i niczym robal zżerany od środka przez larwy pasożyta, pracują już tylko po to, aby sprowadzane im kolorowe multi-kulti mogło wygodnie mieszkać, miało z czego brać zasiłki i mogło szykować się do swojego dżichadu.
Polskim atutem jest właśnie … niedobra opinia wśród zalewu imigrantów. Na zdrowie nam wychodzi ta niedobra opinia. Drugim naszym atutem jest brak wiernopoddańczego respektu dla władzy państwowej. Tak jak niegdyś były to obce władze, nastawione działaniem na realizację obcych interesów. Tak i dziś – na szczęście – miliony Polaków dostrzegają obcych, polskojęzycznych funkcjonariuszy, którzy działają w imię obcych celów. Sam fakt, pozostawania w opozycji do obcych funkcjonariuszy u władzy naszego państwa, nie jest konstruktywny. Jednak na nic lepszego się nie zdobędziemy. Zbyt silne są powiązania, by z nimi walczyć otwarcie. Często wystarczy, gdy będziemy krytycznie obserwować karły u władz z obcego nadania.
Człowieki natowskie rozwaliły Irak, Syrię i Libię by teraz radzić sobie z falami uchodźców. Niech mi ktoś powie, że NATO nie jest organizacją na wskroś satanistyczną.