W wywiadzie dla amerykańskiej agencji informacyjnej Reuters, polskie wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz wezwał państwa UE by nie ocieplały relacji z Rosji.

„Wygląda na to, że niektórzy europejscy przywódcy nie zdają sobie sprawy, że ich działania są odczytywane jak próba ocieplenia relacji, a jeśli zdają sobie sprawę, to ich polityka jest błędna” – tak Przydacz skomentował relacje między Rosją a państwami Unii Europejskiej w ostatnim okresie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Nie ma potrzeby zapraszać rosyjskich przywódców na różne przyjęcia czy tańczyć razem… wprowadzono środki wpływające na Rosję by odeszła od swojej agresywnej polityki w Europie Wschodniej… i [Rosja] nie wykonała nawet pół kroku, by się wycofać” – powiedział Przydacz.

Wiceszef polskiej dyplomacji domagał się by nowe kierownictwo Unii Europejskiej wysłuchało opinii państw Europy Środkowowschodniej i państw bałtyckich, argumentując to ich bliskością geograficzną wobec Rosji i doświadczeniami historycznymi.

Przydacz uznał uproszczenie nabywania paszportów Federacji Rosyjskiej przez mieszkańców separatystycznych, nieuznawanych „republik ludowych” w Donbasie za objawe eskalacji agresji ze strony Moskwy i domagał się reakcji Komisji Europejskiej na ten krok rosyjskich władz.

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz