Ambasada RP na Łotwie odpowiadając na komentarze ws. działań polskich władz w stosunku do Łotyszy, którzy utknęli na granicy polsko-niemieckiej, zaznacza, że Polska działa w sytuacji nadzwyczajnej, jaką jest pandemia Covid-19.

Wcześniej informowaliśmy, że w związku z zamknięciem w niedzielę polskich granic dla obcokrajowców, na granicy polsko-niemieckiej utknęła część obywateli krajów bałtyckich. Niektórzy, jak np. litewscy kierowcy, zareagowali na to z oburzeniem i protestami, blokując przejście w Świecku. We środę pisaliśmy, że około 3 tys. z nich, głównie obywateli Litwy, wracało do kraju przez Polskę autobusami, w specjalnych konwojach. Część pojechała specjalnym pociągiem z Frankfurtu nad Odrą, a kierowcy ze swoimi samochodami mieli popłynąć promem z Sassnitz do Kłajpedy. Według doniesień części mediów, niektórzy kierowcy z Łotwy i Estonii pomimo „opcji promowej” protestowali, bo nie chcieli zostawić swoich aut na granicy.

Z uwagi na krytyczne głosy pod adresem Warszawy m.in. ze strony Łotyszy, polska ambasador na Łotwie, Monika Michaliszyn wydała oświadczenie. Zaznaczyła w nim, że „Polska wprowadziła przejrzyste zasady możliwości przejazdu przez nasz kraj cudzoziemców”, o czym poinformowano nie tylko łotewskie władze, ale również szerzej opinię publiczną.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Polska ambasador przypomniała, że szczegóły przejazdu obywateli Łotwy, Litwy i Estonii przez Polskę zostały omówione w poniedziałek w czasie spotkania organizowanego przez MSWiA z udziałem ambasadorów państw bałtyckich.

„Strona polska potwierdziła wówczas zorganizowanie 8 konwojów dla łącznie 173 pojazdów w tranzycie drogowym, pociągu specjalnego na trasie Frankfurt nad Odrą-Wilno oraz umożliwienie przeprawy promowej na trasie Sassnitz-Kłajpeda” – czytamy w oświadczeniu.

Wcześniej pisaliśmy, że Polska ogółem zapewniła możliwość tranzytu dla ok. 1500 osób i ok. 280 pojazdów. Z tej możliwości skorzystało 695 osób i 213 pojazdów. Ambasada RP w Rydze poinformowała, że od poniedziałku do środy w ramach akcji tranzytowej przez Polskę przejechało 176 busów i minibusów z 490 osobami. Ponadto, z transportu promowego skorzystało 140 osób i 90 pojazdów, zaś z połączenia kolejowego 65 osób. Michaliszyn dodała, że władze łotewskie wysłały po swoich obywateli dodatkowy prom, ponieważ nie wszyscy zdążyli dojechać na prom zorganizowany przez stronę polską.

„Sytuacja jest dla wszystkich bardzo trudna” – przyznaje ambasador. „Nigdy wcześniej nie działaliśmy w warunkach pandemii”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dyplomatka podkreśliła również, że polskie władze przychyliły się do prośby rządu łotewskiego o uproszczenie procedur cargo na granicach i obecnie towary przewożone są przez terytorium Polski bez problemu. Dodała też, że podziękowania należą się pracownikom placówek dyplomatycznych organizujących tranzyt oraz firmie Orlen, która dostarczała wodę i pożywienie dla osób czekających na granicy. Ambasada zaznaczyła też, że Polska jest gotowa na organizację kolejnych tego rodzaju działań oraz, że polska placówka dyplomatyczna jest w bieżącym kontakcie z władzami Łotwy, „w celu wspomożenia powrotu obywateli Łotwy do domu”.

„Wiemy, że nasza praca jeszcze się nie skończyła” – kończy swoje oświadczenie polska ambasada.

Wcześniej pisaliśmy, że estońskie władze krytycznie oceniły zamknięcie przez Polskę granic w związku z epidemią koronawirusa i oczekują, że Warszawa umożliwi powrót do kraju Estończykom, którzy utknęli na granicy. Na łamach głównej estońskiej gazety „Postimees” zamieszczono apel do polskiego rządu w tej sprawie, a szef MSZ Estonii zarzucił mu, że zamykając granice negatywnie wpływa na regionalne bezpieczeństwo. W piątek pojawiła się odpowiedź ambasadora RP w Tallinie Grzegorza Kozłowskiego, który zaznaczył, że obywatele państw bałtyckich będą mieli zapewniony tranzyt przez Polskę.

W sobotę rano Straż Graniczna poinformowała, że ruch na granicy z Czechami, Słowacją i Litwą odbywa się na bieżąco, a na granicy z Niemcami jedynie na przejściu granicznym w Jędrzychowicach czas oczekiwana na przekroczenie granicy to około 1,5 godziny

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz