Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Zaledwie dzień po zakończeniu mistrzostw świata w piłce nożne organizowanych wspólnie przez Kanada i USA, Donald Trump rozpoczął nową rundę wojny handlowej między nimi.
Prezydent USA Donald Trump nałożył 50 proc. cła na szeroką gamę towarów importowanych z Kanady. Jak stwierdził uczynił to w reakcji na „nierówne traktowanie” amerykańskich samochodów, nabiału i alkoholu przez kanadyjską politykę celną. Cła obejmują również towary codziennego użytku, takie jak wino i kije hokejowe, a także towary przemysłowe, takie jak cement. Ominięte zostaną jednak niektóre kluczowe towary eksportowe Kanady, takie jak surowce kopalne i ryby, zrelacjonowało BBC.
Biały Dom poinformował, że cła wejdą w życie za 30 dni. Z kolei premier Kanady Mark Carney odpowiedział, że jego rząd jest gotowy do „zintensyfikowania” rozmów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi w nadchodzących tygodniach.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Nowy premier Węgier zaproponował stanowisko głowy państwa, wybieranej w tym kraju przez parlament, najwybitniejszej węgierskiej szachistce.
59-letnia Judit Polgár znana była, iż 1991 roku zdobyła status arcymistrza szachów zostają wówczas najmłodszą osobą jaka go osiągnęła. W 2003 stała się zaś najwyżej punktowaną szachistką świata. Zwyciężczyni liczny turniejów stała się w ojczyźnie legendą. I właśnie jej premier Péter Magyar postanowił zaproponować objęcie funkcji prezydenta. Inicjatywa była jednak skierowana w próżnię.
Jak podała agencja informacyjna TASS, Polgár odrzuciła jednak tę ideę. „Dzisiaj rozmawiałem z Judit Polgár , żywą legendą Węgier. Judit poinformowała mnie, że w tych okolicznościach nie zgodzi się na wysunięcie jej kandydatury. Żałuję jej decyzji, ale jednocześnie w pełni ją szanuję” - powiedział w poniedziałek Magyar.
W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę.
„Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę”.
I dobrze. UE, jeśliby kiedyś miało mieć jakieś znaczenie, to w tym, żeby jasno określić swój interes i wspólnie go bronić. Tym interesem jest wspólna historia, wspólne pojęcia, wspólna mentalność, krótko mówiąc wspólna tożsamość. Wrogami tożsamości europejskiej są w takim samym stopniu usa, jak rosja. Po to i wyłącznie po to jest UE, żeby się bronić przed tymi dwoma wrogami. Nie znaczy, że trzeba z nimi prowadzić wojnę, choć trzeba mieć armię, by się umieć przed nimi obronić. Póki co, usmanie i rosjanie rozbijają europejczyków, m.in. przez zmasowaną dezinformację.
Nie ma ŻADNEGO porównania USA i Rosji. Zacznę od USA. USA bardzo silnie oddziałuje na kulturę Europejską (ideologia, popkultura), ma w Europie rozwiniętą agenturę za pomocą której tworzy Europejczyka na swoje podobieństwo: mieszaniec bez tożsamości. Amerykański Goldman Sachs bezpośrednio obsadza polityków w Europie. NSA szpieguje jawnie, Facebook inwigiluje jawnie. Mamy jawną McDonaldyzajcę kultury. USA dominują w NATO i mają wtyki we wszystkich służbach specjalnych Zachodu. USA są rywalem gospodarczym Europy i dążą do tego by była od nich zależna (np. przez TTIP).
Natomiast Rosja – może być rozpatrywana tylko jako zagrożenie czysto zewnętrzne (militarne), ale i to z trudem, bo poza segmentem jądrowym – Rosja militarnie jest słaba i niezdolna do podboju dużych krajów. Ideologicznie Rosja Europie nie zagraża, bo nie promuje antyeropejskiej ideologii, gospodarczo nie liczy się, bo nawet nie wytwarza konkurujących produktów. Zrównywanie w tej kwestii USA i Rosji świadczy albo o szaleństwie albo sileniu się na sztuczną obiektywność.
Fragment tekstu z 25 stycznia 2012 przekopiowany z http://xportal.pl/?p=2088. P.S.(Czemu jerzyjj powieliłeś ten fragment w swym poście dwukrotnie ?)
Merkel jest najlepszym przykładem na to, jak zmarnować karierę polityczną i stracić poparcie społeczne w pół roku. I to w imię jakiej idei (jeśli to można nazwać ideą)…
Tylko połowa, bo druga połowa „Niemców” to już imigranci:)
BUHAHAHAHAHA Beresteczko1651, jak zwykle trafnie Kolego !!!