Rada Unii Europejskiej zajęła stanowisko w sprawie środowego ataku tureckiej armii i protureckich bojówek na tereny północno-wschodniej Syrii.

Siły zbrojne Turcji i sprzymierzone z nimi lokalne bojówki rozpoczęły ataki na obszary północno-wschodniej Syrii kontrolowane przez samozwańczą administrację zamieszkujących je Kurdów. Na turecką operacją zareagowała oświadczeniem Unia Europejska. Przedstawiciele wszystkich państw członkowskich w Radzie UE zajęli krytyczne stanowisko wobec działań Ankary.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„UE wzywa Turcję do przerwania jednostronnych działań bojowych, które naruszają stabilność regionu, powiększają straty wśród cywilnych mieszkańców i grożą wywołaniem nowych fal uchodźców. Jednostronne działania Turcji stawiają także pod groźbą postęp osiągnięty przez koalicję do walki z Państwem Islamskim, członkiem której jest sama Turcja” – oświadczenie Rady UE cytuje rosyjska agencja informacyjna TASS.

Oświadczenie odnosi się także do samych Kurdów, którzy są celem tureckiej ofensywy, stwierdzając, że ofensywa ta „narusza bezpieczeństwo miejscowych partnerów koalicji”.

UE sprzeciwiła się też tureckim planom działań w strefie jaką chcą okupować – „Mało prawdopodobne, że tak zwana „strefa bezpieczeństwa” na północy Syrii, którą chce stworzyć Turcja będzie odpowiadać stworzonym przez ONZ międzynarodowych kryteriom dla powrotu uchodźców”. Unia potwierdziła swoje stanowisko, że „jakikolwiek powrót uchodźców powinien odbywać się w bezpiecznych warunkach, inne próby przemieszczeń demograficznych będą niedopuszczalne. UE nie będzie zapewniać finansowego wsparcia dla regionów gdzie naruszane są prawa miejscowej ludności”. Władze Turcji sugerują, że okupowane terytorium Syrii przemieszczą przynajmniej część z około 3,6 mln migrantów z tego państwa jacy przebywają na jej terytorium.

Podsumowując swoje stanowisko, Rada UE uznała, że turecka ofensywa „utrudnia proces polityczny polityczny pod egidą ONZ w sprawie uregulowania konfliktu”.

tass.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz