W czasie wizyty na Ukrainie wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński miał „potępić sposób” w jaki społecznicy zdemontowali nielegalny pomnik UPA na terytorium Polski.

W studiu radiowej Jedynki wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki powiedział we wtorek, że Ukraińcy wiedzą „dlaczego propozycja legalizacji pomników „wszystkie za wszystkie” jest niemożliwa do spełnienia. Ukraińcy domagają się na tych upamiętnieniach gloryfikacji osób i organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie ludobójstwa na Polakach, my chcemy poszukiwać ofiar wojen i konfliktów na ziemiach ukraińskich”.

„Chcemy w dalszym ciągu budować partnerstwo z Ukrainą, to jest istota naszej polityki” – zadeklarował wiceminister spraw zagranicznych – „Natomiast dlaczego ze strony ukraińskiej widzimy decyzje i wypowiedzi przedstawicieli państwa, które nie mieszczą się nie tylko w kategorii partnerstwa, ale też sąsiedztwa, to jest dobre pytanie, ale nie do mnie”.

Najciekawszą informacją jaka padła w czasie rozmowy z wiceszefem polskiej dyplomacji jest ta dotycząca zachowania wicepremiera oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Piotra Glińskiego, który przewodniczył polskiej delegacji jaka negocjowała na Ukrainie w sprawie zakazu dla poszukiwawczych działań polskiego Instytutu Pamięci Narodowej w tym kraju. Według Cichockiego , na Ukrainie „Gliński wyraźnie odciął się i potępił sposób, w jaki został zdemontowany pomnik upamiętniający UPA w Hruszowicach”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pomnik UPA został w latach 90 XX wieku zbudowany na terenie cmentarza komunalnego w podkarpackich Hruszowicach. Napis na tablicy pomnika głosił: „Bohaterom UPA walczącym o wolną Ukrainę”. Gotowe elementy pomnika przywieziono z Ukrainy. Postawił je na zbudowanym przez siebie cokole nieżyjący już mieszkaniec wsi i były członek UPA. Wobec bierności instytucji publicznych, niezgodny z polskim prawem pomnik został rozebrany przez działaczy Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej w kwietniu zeszłego roku, za zgodą miejscowego wójta.

polskieradio.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gotan :

    Gliński jak przystało na tabletowego premiera „rąbną” tym co mu ślina na język przyniosła…Tak wyglądają „polscy” notable rządowi.Ich kompetencje i odwaga kończy się kiedy przekraczają granice Polski . Facet nie nadaje się na taką funkcję,gdyż w lot zostaje odczytany przez przeciwnika jako rura…Pęka i kwili co mu podaje na talerzu UPAdliniec!

  2. Avatar
    Gaetano :

    Oto wielki twardogłowy polityk jak się patrzy; zacny i odważny. Bohatersko, jak na polskojęzycznego przystało, na upadlinie wycofał się rakiem z decyzji, która wyszła z jego teki. Neobanderowiec chciałby, żeby satanistyczny obelisk był usuwany przez 3 m-ce wyłącznie prostymi narzędziami, żadnego ciężkiego sprzętu. SKUBUwP oraz ich sympatycy, już niejednokrotnie szykanowani za swoją tak niezwykle potrzebną działalność, mogą się czuć teraz jeszcze bardziej zagrożeni.