Wicepremier Gliński krytykuje swojego ukraińskiego odpowiednika

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wyraził zaniepokojenie słowami swojego ukraińskiego odpowiednika Pawła Rozenki.

Niedawne wypowiedzi wicepremiera Ukrainy Pawła Rozenki wywołały reakcję w postaci specjalnego oświadczenia Glińskiego. „Wiceprezes Rady Ministrów – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotr Gliński wyraża zaniepokojenie ostatnimi, cytowanymi przez media, wypowiedziami Wicepremiera Ukrainy Pana Pavlo Rozenko, w których Wicepremier Rozenko uzależnia wznowienie ekshumacji na Ukrainie, między innymi od >>zmiany ustawy o IPN i odnowienia zniszczonych ukraińskich pomników w Polsce oraz odwołania zakazu wjazdu dla przedstawicieli ukraińskich instytucji<<” – można przeczytać w oświadczeniu.

Glińśki podkreślił, że rozmowy w tych sprawach nie powinny być prowadzone za pośrednictwem mediów „gdyż temu celowi służą spotkania dwustronne”. Polski wicepremier podkreślił przy tym, że warunki stawiane przez przedstawiciela rządu Ukrainy takie jak cofnięcie zakazów wjazdu do Polski dla objętych nimi ukraińskich urzędników i zmiany ustawy o IPN nie wchodzą w zakres negocjacji, które dotyczą realizacji wzajemnych zobowiązań w sprawie ochrony miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych. „Strona polska konsekwentnie proponowała zatem i nadal proponuje, by sprawy te były rozpatrywane w ramach dialogu prowadzonego na forum polsko-ukraińskiej komisji utworzonej na szczeblu właściwym dla rangi tych spraw” – napisało polskie ministerstwo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W związku z tym polskiego wicepremiera „niepokoi fakt, że strona ukraińska uzależnia odblokowanie polskich prac poszukiwawczych i ekshumacji na Ukrainie od odbudowy/renowacji ukraińskich upamiętnień w Polsce. Zagadnienia te winny być rozpatrywane w zupełnie odrębnych kontekstach z podkreśleniem, że dla strony polskiej celem poszukiwań i ekshumacji jest przede wszystkim dążenie do zapewnienia godnego pochówku i miejsca spoczynku ofiarom konfliktów i represji. Pomimo że strona ukraińska nie wyraża obecnie zainteresowania prowadzeniem poszukiwań i ekshumacji w Polsce – również w miejscach, w których znajdują się upamiętnienia o kwestionowanym statusie prawnym, ponawiamy zaproszenie do uruchomienia współpracy w tym zakresie”. Gliński odnosi się w ten sposób do żądań wyrażonych wcześniej przez stronę ukraińską odbudowania nielegalnych upamiętnień UPA, jakie zostały zdemontowane w Polsce. „Przyczyną kryzysu w relacjach wzajemnych jest uzależnianie przez stronę ukraińską współpracy w sprawach oczywistych od porozumienia w znacznie trudniejszych kwestiach symbolicznych” – podsumowało ministerstwo.

dzieje.pl/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. qabriel
    qabriel :

    Oczywiste, że ukraińcy wykorzystają każdy pretekst, by nie dopuścić do ekshumacji, więc niech nasz rząd nie rżnie głupa i odetnie w końcu jakikolwiek przepływ naszej kasy dla tego upadłego państewka. Żadne oświadczenia i zaproszenia do rozmów tutaj nie pomogą i nie ma co się czarować. Krew człowieka zalewa jak łagodnie reagujemy na te himalaje bezczelności z ich strony

  2. Avatar
    Wolyn1943 :

    „ofiarom konfliktów i represji” – czyżby wersja „drugiej wojny polsko-ukraińskiej” wzięła górę nad ludobójstwem? Najwyraźniej z poziomu kolan zeszliśmy do parteru, skoro Ukraińcy mówią ciągle „nie”, a Gliński mimo to nadal „prosi”. Czy aby nie powinno być odwrotnie?

  3. Avatar
    Accipiter :

    Za dużo cackania jest z rezunami. Tu dyplomacja nic nie da. Ta dzicz rozumie tylko język siły. Rozmowe i dialog odbiera jako przejaw naszej słabości.
    Najwyższy czas przejść od słów do czynów. Zaczoł bym od odwołania tej miernoty i banderofila Piekło. Na jego miejsce wyznaczył bym osobe o poglądach antybanderowskich. Dalej to wycofanie gwarancji NBP dla hrywny. Zakończenie finansowania i kredytowania ukrainy (chca banderyzacji, to za swoje pieniądze). Kolejnym krokiem to skrupulatna kontrola ukraińskiego taboru transportowego i w przypadku jakichkolwiek nieprawidłowości bezwzględne karanie. To samo w stosunku do towarów. Oni wprowadzili embargo na nasze mięszo pod pretekstem problemów filosanitornych tomy powinniśmy zrobić to samo z ich produktami.
    Powinniśmy rozpętać międzynarodowa burzę wokół zakazu ekshumacji ofiar ludobójstwa na Kresach. Niech świat sie dowie co robili ukraińcy z Polakami, niech pozna jak pastwili się nad dziećmi, kobietami za to tylko, że byli Polakami. Prawda jest po naszej stronie. Powinniśmy jatylko pokazać opini międzynarodowej. Na ta akcję nie powinno skąpić się funduszy. Bieżmy przykład z Izraela jak należy to robić.
    Kolejnym działaniem powinno być zaostrzenie przepisów dotyczących zatrudniania pracowników z ukrainy. Dalsze działanie to zasada „zero tolerancji” dla rezunów łamiących polskie prawo. Żadnych okoliczności łagodzących, nawet drobne przestępstwo powinno kończyś się kara, a później wydaleniem z Polski. Ostatni punkt to przyznawanie Karty Polaka. To co jest teraz to jawna kpina. Jest wiele głosów i dowodów, że dostają je osoby, które nie mają nic wspólnego z polskością, nie utożsamiają się z nami, a wręcz są pod wpływem ideologii banderowskiej (np. sprawa studentów z Przemyśla). Należy dokładnie weryfikować osoby ubiegające się o zaszczyt bycia zaliczonym do naszego narodu. Dotyczy to też osób, które posiadają już kartę Polaka. Je też należy zweryfikować. Nie wyobrażam sobie by Polakiem mógłbyć ktoś kto wyznaje lub popiera banderyzm. Dla takich jednostek nie ma miejsca w naszym kraju. Każdy kto posiada Karę Polaka, a wyznaje banderyzm lub przedkłada dobro innego kraju nad dobro Polski powinien natychmiast zostać jej pozbawiony oraz wyrzucony ze studiów/pracy i wydalony z kraju.
    Na koniec jeszcze sprawa tzw. związku banderowców (ukraińców) w Polsce. Dla mnie ta organizacja jest z gruntu wroga wobec Polski. Powinna być rozpracowana przez służby bezpieczeństwa państwa. I w razie jakichkolwiek dowodów na antypolską działalnośc zakazana. To samo powinno być z członkami tej organizacji. pawlo tyma dawno powinien siedzieć w więzieniu za wrogą działalność. To samo z innym syczami, stepanami czy resztą tej chołoty.
    Na koniec została jeszcze kwestia polskich zdrajców lub krypto banderowców udających Polaków. Wszelkiej maści pawlo kowale, żurawskie vel gówniewskie, terleckie, targalskie, kuchcińskie, romaszewskie powinny uznani za zdrajców.

    • Avatar
      Accipiter :

      Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę oraz pozostałych członków narodu ukraińskiego, a także naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.

    • Avatar
      Accipiter :

      Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę, Mirona Sycza oraz pozostałych członków narodu ukraińskiego, a także panią Sabine Haake oraz naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.