Rozmowy mające na celu złagodzenie napięć między USA a Chinami zakończyły się „porozumieniem”, jak ogłosił w środę prezydent USA Donald Trump.
Według amerykańskiego prezydenta strona chińska zgodziła się na eksportowanie do USA pierwiastków ziem rzadkich, niezbędnych dla przemysłu elektronicznego. W zamian za to władze USA nie anulują wiz chińskich studentów uczących się na amerykańskich uczelniach. „Nasza umowa z Chinami jest zawarta, pod warunkiem ostatecznej zgody prezydenta Xi i mojej” — Trump napisał na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
Deklaracja ta padła po dwudniowych negocjacjach w Londynie jakie prowadziły delegacje na czele z sekretarzem skarbu Scottem Bessentem i sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem, a z drugiej strony wicepremierem ChRL Le Hifengiem.
Szczegóły nowego porozumienia nie są jeszcze ujawnione, jak twierdzi BBC. Jednak urzędnicy na jakich powołał się brytyjski nadawca publiczny stwierdzili, że nie zmieni ono ogólnych zarysów majowego porozumienia, które znacząco obniżyło wzajemne oclenie będące skutkiem rozpoczęcia w kwietniu przez Donalda Trumpa wojny celnej z Chinami.
„Obie strony zasadniczo osiągnęły ramy wdrożenia konsensusu osiągniętego przez głowy obu państw podczas rozmowy telefonicznej 5 czerwca i konsensusu osiągniętego na spotkaniu w Genewie” – wiceminister handlu Chin Li Chenggang odniósł się do majowego porozumienia.
Lutnick powiedział reporterom, że obie strony „osiągnęły ramy wdrożenia konsensusu genewskiego”. „Po zatwierdzeniu go przez prezydentów będziemy dążyć do jego wdrożenia” – dodał. W rozmowie z CNBC powiedział, że rozmowy „oczyściły” porozumienie genewskie. „Jesteśmy na dobrej drodze – podsumował sekretarz handlu – Wszystko wydaje się naprawdę dobre”.
Czytaj także: Chiny obiecują Unii Europejskiej pierwiastki ziem rzadkich
bbc.com/kresy.pl































