Amerykańskie media piszą o „cichych” przygotowaniach  rozmów między sekretarzem stanu USA Mike’m Pompeo i członkiem Biura Politycznego Komunistycznej Partii Chin, stojącym blisko jej przywódcy Yangiem Jiechi.

Informacje o przygotowaniach do zwołania na Hawajach konferencji dwóch wysoko postawionych polityków USA i ChRL podała w sobotę agencja informacyjna Reutera za portalem Politico. „Ciche” przygotowania do spotkania trwają, ale nie uzgodniono nawet jeszcze czy do spotkania Pompeo i Yanga na pewno dojdzie. Informacje o sondowaniu możliwości rozmów pojawiają się w momencie gdy po odprężeniu z początku roku stosunki amerykańsko-chińskie znów uległy zaostrzeniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

O tym, że stronę chińską mógłby w czasie rozmów reprezentować Yang Jiechi napisał także dziennik „South China Morning Post”. To wysoki rangą polityk. Jest członkiem rządu, ale większe znaczenie ma to, że jest członkiem organu kierującego Komunistyczną Partią Chin – Biura Politycznego. W BP KPCh Yang odpowiada właśnie za politykę zagraniczną będąc w partyjnych szeregach członkiem frakcji samego przywódcy Xi Jinpinga.

W praktyce to Yang Jiechi ma większy wpływ na prowadzanie polityki zagranicznej ChRL na priorytetowych kierunkach niż minister spraw zagranicznych Wang Yi. Sam Yang Jiechi sprawował już tę funkcję ministerialną w latach 2007-2013, a wcześniej w latach 2001-2005 był ambasadorem ChRL w Waszyngtonie.

Znaczne pogorszenie relacji między USA i Chinami rozpoczęło się od nałożenia w 2018 r. wysokich ceł na chińską stal i aluminium przez administrację Donalda Trumpa. Chiny szybko odpowiedziały cłami odwetowymi. W ciągu kolejnych miesięcy obie strony nakładały kolejne taryfy, które podważyły opłacalność eksportu dóbr o wartości setek miliardów dolarów. Spowodowało to znaczny spadek chińskiego eksportu.

Amerykanie zagrozili Chińczykom uderzeniem na polu finansowym poprzez usunięcie chińskich spółek z największej światowej giełdy na Wall Street. Na początku roku oba państwa podpisały wstępną umowę, która miała ustabilizować relacje handlowe a wraz z nimi i polityczne supermocarstw. Jednak wraz z wybuchem pandemii koronawirusa prezydent USA Donald Trump i czołowi przedstawiciele jego administracji wyprowadzali ostre ataki propagandowe na ChRL składając na jej władze odpowiedzialność z ostry przebieg zarazy na terytorium USA. Sytuacje zaogniły dodatkowo amerykańskie komentarze w sprawie statusu regionu autonomicznego Hongkongu w ramach ChRL.

Informacje środków masowego przekazu mogą świadczyć o tym, że strony są gotowe na kolejne obniżenie napięcia we wzajemnych relacjach.

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz