Były przewodniczący mołdawskiej Partii Demokratycznej, dawniej najpotężniejszy polityk Mołdawii, oligarcha Vladimir Plahotniuc, jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym.

O wysłaniu międzynarodowego listu gończego za Plahotniucem poinformowała we wtorek Antykorupcyjna Prokuratura Mołdawii. „Obywatel Vladimir Plahotniuc (r.ur. 1966) pierwotnie wpisany na listę poszukiwanych w kraju i wobec którego orzeczono prewencyjnie areszt, znajduje się obecnie na liście poszukiwanych w trybie międzynarodowym i międzypaństwowym” – podała mołdawska prokuratura cytowana przez rosyjską agencję RIA Nowosti.

Przypomnijmy, że Plahotniuc opuścił Mołdawię wieczorem 14 czerwca br., zaraz tym, jak kierowana przez niego Partia Demokratyczna zapowiedziała przejście do opozycji. Następnie zrezygnował ze stanowiska przewodniczącego Partii Demokratycznej, a pod koniec lipca zrezygnował z mandatu parlamentarzysty.

Ten wszechpotężny niegdyś w Mołdawii polityk i oligarcha jest podejrzany o pranie pieniędzy na wielką skalę. W toku dochodzenia ustalono, że w latach 2013–2015 Plahotniuc i jego wspólnicy opracowali system zawładnięcia mieniem, w tym nieruchomościami, za pomocą podmiotów gospodarczych, zarówno zarejestrowanych w Mołdawii, jak i poza nią, w tym firm z rajów podatkowych. Według prokuratury wyprowadzono co najmniej 18 milionów dolarów i 3,5 miliona euro m.in. z trzech zlikwidowanych banków poprzez „bezzwrotne pożyczki”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na początku października br. sąd w Kiszyniowie wydał nakaz aresztowania Plahotniuca na okres 30 dni. O areszt wnioskowała prokuratura, ponieważ oligarcha nie stawił się na przesłuchanie.

Jak pisaliśmy, Plahotniuc był ścigany już w Rosji, gdzie toczy się wobec niego kilka śledztw. W grudniu 2017 roku został oskarżony o stworzenie grupy przestępczej w celu przygotowania zamachu na swojego politycznego oponenta Renato Usatiiego.

Kresy.pl / RIA Nowosti




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz