Były minister obrony wyraził nadzieję, że w czasie niedawnego szczytu NATO w Brukseli skrócono perspektywę powstania w Polsce stałych baz amerykańskiej armii.

W wywiadzie dla Telewizji Trwam Antoni Macierewicz solidaryzował się ze stanowiskiem prezydenta Donalda Trumpa  – „Prezydent USA skoncentrował się na solidarności politycznej i finansowej, a jest oczywiste, że kraje zachodnie przez kilkadziesiąt lat mogły tak znakomicie rozwijać się gospodarczo, społecznie, tak wspierać zasobność własnych obywateli, ponieważ bezpieczeństwo gwarantowały finanse i wojska Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump powiedział >>wzbogaciliście się, jesteście państwami zasobnymi, to płaćcie na wspólne bezpieczeństwo i nie zawierajcie sojuszy gospodarczych przeciwko Zachodowi<<„.

Macierewicz skrytykował też politykę Niemiec – „Czym innym jest Nord Stream II, jak nie sojuszem gospodarczym między Niemcami i Rosją przeciwko kluczowym interesom bezpieczeństwa energetycznego, ale także gospodarczym Zachodu?” – pytał retorycznie. Zapowiedział też, że Polsce, zgodnie z apelem Trumpa, zwiększy finansowanie armii ponad próg 2% PKB. Były minister obrony mówił o „wieloletnim programie”, który ma prowadzić do tego, że w 2030 roku będziemy przeznaczali na cele militarne środki finansowe na poziomie 2,5% PKB.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czasie zakończonego niedawno szczytu NATO prezydent USA Donald Trump domagał się od członków sojuszu zwiększenie finansowania swoich armii. Szczególnie ostro krytykował w tym względzie Niemcy. Celem krytyki Trumpa była też niemiecko-rosyjska kooperacja na płaszczyźnie surowców strategicznych. Kanclerz Angela Merkel odrzuciła zarzuty amerykańskiego prezydenta.

wpolityce.pl/kresy.pl

 

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz