W bieżącym tygodniu Irańczycy przekażą Chinom informacje na temat swojego programu atomowego i stanu negocjacji w jego sprawie, jakie Teheran prowadzi z Waszyngtonem.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi odwiedzi Pekin we wtorek, aby zrelocjonować negocjacje rozpoczęte niedawno z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa na temat programu nuklearnego bliskowschodniego kraju, przekazał jego rzecznik Esmaeil Bakaei, jak podała Al Jazeera.
Podróż ta nawiązuje do „konsultacji”, jakie Iran odbył z Rosją w zeszłym tygodniu, zanim w weekend odbyła się druga runda rozmów USA-Iran. Trzecia runda rozmów między Aragczim a wysłannikiem USA Stevem Witkoffem mają się odbyć w sobotę także w Omanie.
Aragczi powiedział wcześniej, że Teheran zawsze ściśle konsultuje się ze swoimi sojusznikami, Rosją i Chinami, w sprawie kwestii nuklearnych.
„To naturalne, że będziemy konsultować się i informować Chiny o najnowszych wydarzeniach w pośrednich rozmowach Iran-USA” — powiedział Bakaei.
W poniedziałek chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło bliskie stosunki między Pekinem a Teheranem, ale nie potwierdziło planowanej wizyty irańskiego ministra. „Chiny i Iran utrzymywały wymianę i kontakty na wszystkich szczeblach i w różnych dziedzinach. Jeśli chodzi o wspomnianą konkretną wizytę, nie mam w tej chwili żadnych informacji do przekazania” – powiedział Guo Jiakun, rzecznik Ministerstwa.
12 kwietnia w stolicy Omanu, Maskacie odbyły się negocjacje amerykańsko-irańskie. Tak jak chcieli tego Irańczycy, strony nie rozmawiały ze sobą bezpośrednio, lecz poprzez omańskiego mediatora – ministra spraw zagranicznych gospodarzy Badra al-Busajdiego. Rozmowy trwały 2,5 godziny. W oficjalnym oświadczeniu irańskiego MSZ znalazła się ocena, iż negocjacje były „konstruktywne”. Kolejn runda rozmów miała miejsce tydzień później.
W 2015 r. doszło podpisania kompromisowej umowy w sprawie irańskiego programu atomowego z USA, Chinami, Wielką Brytanią, Francją, Rosją, Niemcami i Unią Europejską. Umowa ta – JCPOA, została jednostronnie wypowiedziana przez Stany Zjednoczone w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa mimo, że Iran realizował jej postanowienia.
aljazeera.com/kresy.pl
































