Iran i trzy państwa europejskie – Wielka Brytania, Francja i Niemcy – zgodziły się na wznowienie negocjacjiw sprawie irańskiego programu atomowego.
Anonimowe źródło poinformowało agencję Tasnim, że Teheran i wspomniane państwa europejskie osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie wznowienia rozmów na temat irańskiego programu atomowego. Jednak termin i miejsce negocjacji są nadal kwestią ustaleń między stronami podobnie jak to, który kraj będzie gospodarzem nadchodzących rozmów.
Tasnim już wcześniej informowała o rozważaniach władz Iranu w sprawie wznowienia negocjacji. Wcześniejsze nieoficjalne doniesienia sugerują, że kolejna runda rozmów odbędzie się na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych Iranu, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) podała, że według stanu na 17 maja, ilość uranu wzbogaconego przez Iran do 60 proc. wyniosła 408,6 kg, co oznacza wzrost o 133,8 kg w ciągu ostatnich trzech miesięcy. W poprzednim okresie rozliczeniowym, od grudnia do lutego, odnotowano wzrost o 92 kg.
Do wyprodukowania bomby atomowej trzeba wzbogacić uran do ponad 90 proc. Dla wykorzystania w energetyce wystarczy kilkuprocentowe wzbogacenie materiału rozszczepialnego.
W 2015 r. doszło podpisania kompromisowej umowy w sprawie irańskiego programu atomowego z USA, Chinami, Wielką Brytanią, Francją, Rosją, Niemcami i Unią Europejską. Umowa ta – JCPOA, została jednostronnie wypowiedziana przez Stany Zjednoczone w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa mimo, że Iran realizował jej postanowienia.
13 czerwca w nocy Izrael rozpoczął intensywne bombardowania Iranu. Deklarowanym początkowo celem Izraelczyków były instalacje irańskiego sektora atomowego. POtem jednak członkowie izraelskiego rządu przyznawali, że było “podważyć reżim” Republiki Islamskiej Iranu.
21 czerwca wieczorem siły amerykańskie przeprowadziły ataki na trzy główne irańskie obiekty nuklearne – Fordo, Natanz i Isfahanie, przyłączając się do wojny Izraela. Donald Trump ujawnił w rozmowie z Seanem Hannity’m w Fox News, że na Fordow zrzucono sześć bomb typu „bunker-buster”, a na pozostałe obiekty wystrzelono 30 pocisków Tomahawk. Według anonimowego źródła w administracji USA, w operacji uczestniczyły bombowce B-2.
Jednak bombardowania Fordo dwa dni później, tym razem w wykonaniu Izraela, nasuwają pytania o skuteczność amerykańskiego ataku.
24 czerwca Trump ogłosił zawieszenie broni miedzy Izraelem i Iranem, choć przed południem dochodziło do jego naruszeń.
Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi stwierdził już po zakończeniu walk, że jej eksperci nie widzieli oznak, że Iran pracuje nad bronią jądrową. Zarazem ocenił, że Iran będzie mógł przywrócić wzbogacanie uranu w ciągu kilku miesięcy.
Ustami swojego ambasadora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych władze Iranu zadeklarowały, że nie mają zamiaru zaprzestać samodzielnego wzbogacania uranu, traktując to jakie swoje “niezbywalne prawo”. Odmówił również dalszj współpracy z MAEA.
tasnimnews.com/kresy.pl
































