Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Policjanci zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o oszustwo metodą „na legendę”. 77-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego przekazała im około 80 tys. zł, wierząc, że pomaga synowi po rzekomym wypadku. (więcej…)
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz skomentowali zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego dotyczące relacji polsko-ukraińskich. Prezydent Ukrainy mówił wcześniej o otwarciu archiwów, ekshumacjach i dialogu z Polską. (więcej…)
To tylko świadczy o tym, że ukrofilskie lobby zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie może liczyć na poparcie Polaków i w związku z tym proukraińskie postawy usiłuje wymusić siłą. Podobnie zachowywali się sowietofile w PRL.
10/10. Pisowski aparatczyk domaga się by ludzi wzięły pod but „służby” – czyli nazwijmy rzeczy po imieniu – domaga się rozpętania terroru i np. inwigilowania kogos kto tłumaczy rosyjską literaturę. Takie to „prawo” i taka to „sprawiedliwość”. Poza tym aparatczyk nieźle łże. Cytuję: „które nakłada na nas i na inne państwa Zachodu sankcji” — przecież sankcje na Rosję z własnej inicjatywy nałożył Zachód. Jak widać rosyjskie kontrsankcje pojawiły się już na liście grzechów Rosji. Ot, porypizm człowieka natowskiego. Ma pretensje do ofiary, że ta się broni.
Łże dwukrotnie już na początku. „…zaprzyjaźnionego z nami kraju…” ani to przyjaźń ani to kraj.
Kraj, zaprzyjażniony raczej z PiSem, niż z Polską, którego to towarzysze partyjni najchętnie wysłaliby Wojsko Polskie by umierało za ukraiński Lwów pod sojuszniczą czerwono-czarną flagą. Orlęta się w grobie przewracają. Politycy za dychę. Wyślijcie jeszcze nasz nieustraszony wywiad do Węgrów, Czechów, Słowaków i Rumunów, bo oni też tacy jacyś agenturalni. Jak się nie ma innych argumentów to zostaje gadać takie brednie.
Zaprzyjaźniony z nami kraj: ambasador Ukrainy w Niemczech, Andrej Melnyk, złożył wieniec na grobie krwawego Bandery.;
https://www.youtube.com/watch?v=HfUV5sv12PM