Podano ostateczne wyniki wyborów do brytyjskiego parlamentu

Potwierdziło się znaczące zwycięstwo Partii Pracy w wyborach do Izby Gmin, będących zarazem największą w historii porażką rządzącej od 14 lat Partii Konserwatywnej.

W Wielkiej Brytanii ostatecznie zakończyło się przeliczanie głosów oddanych w wyborach parlamentarnych. Potwierdziło się zwycięstwo Partii Pracy, która zdobyła 411 mandatów w 650-osobowej Izbie Gmin. Przez ostatnie 14 lat była ona w opozycji.

To oznacza, że laburzyści zdobyli ponad dwa razy więcej mandatów, niż w poprzednich wyborach w 2019 roku. To zarazem ich trzeci najlepszy wynik w historii. Lider Partii Pracy, Keir Starmer, najpewniej zostanie nowym premierem Wielkiej Brytanii.

 

Drugie miejsce zajęła rządząca do tej pory Partia Konserwatywna. Według exit poll, miała zdobyć 131 mandatów. Okazuje się, że będzie ich jeszcze mniej – 121. To trzy razy mniej niż w poprzednich wyborach, a zarazem najsłabszy wynik torysów w historii. Dodajmy, że część przedwyborczych sondaży sugerowała, że w wyborach może pójść im jeszcze gorzej.

Na trzecim miejscu znaleźli się Liberalni Demokraci, którzy zdobyli 72 mandaty. To o 10 więcej, niż szacowano na bazie exit poll, a zarazem aż o 61 więcej, niż zdobyli pięć lat temu. To najlepszy rezultat tej partii w historii.

Czwartą co do wielkości frakcją w Izbie Gmin będzie Szkocka Partia Narodowa (SNP), choć te wybory okazały się być dla niej katastrofą. SNP zdobyła tylko 9 z 57 przypadających Szkocji mandatów. Dla porównania, w 2019 roku zdobyła je w 48 spośród ówczesnych 59 szkockich okręgów. W większości przypadków stracili mandaty na rzecz Partii Pracy. Taki rezultat wyraźnie osłabia pozycję SNP, a zarazem poważnie podważa jej argumenty na rzecz nowego referendum niepodległościowego w Szkocji.

Pięć miejsc w Izbie Gmin będzie mieć prawicowo-populistyczna i uniosceptyczna partia Reform UK. Jej liderem jest Nigel Farage. To pierwszy raz, gdy to ugrupowanie samodzielnie wprowadziło deputowanych do parlamentu.

Ponadto, po 4 mandaty zdobyły Partia Zielonych (wzrost o trzy) oraz opowiadająca się za niepodległością Walii Plaid Cymru (bez zmian). Kolejnych 6 mandatów zdobyli kandydaci niezależni, co jest największą ich liczbą w historii.

Spośród 18 mandatów przypadających Irlandii Północnej, która ma oddzielny system partyjny, 7 zdobyła republikańska partia Sinn Fein, przy czym jej politycy i tak ich nie obejmują. Poza nimi, 5 zdobyła Demokratyczna Partia Unionistów (DUP), 2 – Socjaldemokratyczna Partia Pracy (SDLP), a po jednym Sojusz, Partia Unionistów Ulsteru (UUP) i Tradycyjny Głos Unionistów (TUV).

Zwykle liczenie głosów oddanych w wyborach do Izby Gmin kończy się w piątek rano. Jednak tym razem w pięciu okręgach trzeba było przeliczyć je ponownie. W jednym z nich, na północy Szkocji, dopiero w sobotę wyjaśniło się, że wygrał tam kandydat Liberalnych Demokratów.

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , , ,
forma płatności