Exit poll: Partia Pracy przejmuje rządy w Wielkiej Brytanii

Wyniki sondaży exit poll wskazują, że w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii zdecydowane zwycięstwo odniosła Partia Pracy, odsuwając torysów od władzy po 14 latach rządów.

Wybory do Izby Gmin, izby niższej brytyjskiego parlamentu, najpewniej wygrała Partia Pracy, do tego ze zdecydowaną przewagą. Według opublikowanych w czwartek wieczorem wyników sondaży exit poll dla stacji BBC, ITV i Sky News, laburzyści mogą liczyć na 410 mandatów w 650-osobowej izbie (dotąd mieli 202). To o 170 więcej, niż potrzeba do samodzielnego utworzenia rządu. Zdaniem komentatorów, może to być historyczny sukces tej partii, której lider, Sir Keir Starmer, najpewniej zostanie nowym premierem Wielkiej Brytanii.

Wyraźną porażkę poniosła rządząca od 14 lat Partia Konserwatywna, tracąc wyraźnie ponad połowę dotychczasowych mandatów. Według exit poll, torysi prawdopodobnie wprowadzą do Izby Gmin tylko 131 posłów (na koniec ostatniej kadencji mieli ich ponad 340). To najmniej w powojennej historii.

Wyraźną porażkę poniosła rządząca od 14 lat Partia Konserwatywna, tracąc wyraźnie ponad połowę dotychczasowych mandatów. Według exit poll, torysi prawdopodobnie wprowadzą do Izby Gmin tylko 131 posłów. To najmniej w powojennej historii.

Trzecie miejsce najwyraźniej zajęli Liberalni Demokraci, którzy mogą wprowadzić do parlamentu 61 posłów. Szkocka Partia Narodowa zostanie w izbie osłabiona, gdyż będzie mieć zapewne tylko 10 posłów. Z kolei zdecydowanie sceptyczna wobec UE partia Reform UK Nigela Farage’a prawdopodobnie będzie mieć w parlamencie 13-osobową reprezentację. Partia Zielonych ma szansę podwoić swój stan posiadania, zwiększając liczbę swych posłów do… dwóch. Walijska Plaid Cymru ma szansę na czterech posłów. Pozostali mieliby objąć łącznie 19 mandatów.

Starmer deklarował Brytyjczykom, że Partia Pracy „przywróci Wielką Brytanię ludziom pracującym”. Straszył też obywateli kontynuacją obecnego “chaosu” pod władzą Partii Konserwatystów, pod którą, według niego, kraj przestał być bezpieczny.

Przedterminowe wybory parlamentarne to konsekwencja decyzji dotychczasowego premiera i lidera Partii Konserwatywnej Rishi Sunaka, który w maju br. zwrócił się do króla Karola III z wnioskiem o rozwiązanie parlamentu z dniem 30 maja.

W poprzednich wyborach, jakie odbyły się pod koniec 2019 r., nieoczekiwanie duży sukces odniosła Partia Konserwatywna pod wodzą Borisa Johnsona, który przełamał marazm w jakim torysie znaleźli się za rządów Theresy May. Jednak ten w trakcie rządów nie potrafił opanować kryzysów wizerunkowych związanych ze swoim zachowaniem, doprowadzając do kryzyu partii w 2022 r., która nie potrafiła wyłonić trwałego rządu przez kilka miesięcy i wydała się z siebie efemeryczny rząd Liz Truss, która zrezygnowała już po sześciu tygodniach na stanowisku.

BBC / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności