PiS oddał kierowanie komisją Rodziny i Polityki Społecznej partii Razem. Projekt „Zatrzymaj Aborcję” w rękach lewicy

Dzięki postawie większości posłów PiS wchodzących w skład sejmowej komisji Rodziny i Polityki Społecznej, jej szefową została posłanka skrajnie lewicowej partii Razem. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji. Oznacza to, że o losach m.in. projektu „Zatrzymaj aborcję” zdecyduje lewica.

W czwartek tygodnik „Niedziela” podał, że według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma zostać poseł z lewicy. Zaznacza, że to właśnie w tej komisji w poprzedniej kadencji Sejmu utknął na wiele miesięcy obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”. Gazeta ostrzegała, że tym samym PiS chce oddać projekt w ręce polityków proaborcyjnych.

„Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem” – napisała „Niedziela”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Jeszcze w czwartek przed południem okazało się, że informacje tygodnika w pełni się potwierdziły. Szefową komisji Rodziny i Polityki Społecznej została Magdalena Biejat z partii Razem. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji Wolność i Niepodległość, który zgłosił swoją kandydaturę w reakcji na to, że posłanka Razem okazała się być jedyną kandydatką (PiS swojego kandydata nie wystawił).

Co więcej, Biejat została w znacznej mierze wybrana dzięki postawie posłów PiS. Przeciwko jej kandydaturze zagłosowało tylko 3 z 13 posłanek i posłów zasiadających w komisji, w tym jedynie 2 z partii Jarosława Kaczyńskiego. Za kandydaturą Biejat była m.in. Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS oraz Leszek Dobrzyński. Jej wybór spotkał się z aprobatą m.in. ze strony części konserwatywno-liberalnych komentatorów.

Wśród posłów wspierających oddanie komisji czerwonym i ostateczne utopienie tematu „Zatrzymaj Aborcję” byli m. in.: rzeczniczka PiS Anita Czerwińska czy Leszek Dobrzyński. Na 33 członków komisji PiS ma 17, kandydatkę lewicy poparło 25 posłów, więc co najmniej 10 z PiS. Sojusz PiS-SLD w rozkwicie” – skomentował poseł Konfederacji Robert Winnicki.

Portal dorzeczy.pl przypomina też niedawne wypowiedzi posłanki Biejat na temat zabijania dzieci poczętych:

„O ile mi wiadomo, płody nie są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ nie dostają ani PESEL-u, ani dowodu osobistego, natomiast my się zgadzamy na lewicy, że powinno być dopuszczone przerywanie ciąży do 12 tygodnia bez żadnych warunków”.

Przypomnijmy, że inicjatywa ustawodawcza „Zatrzymaj aborcję” ma na celu wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny wyjątku pozwalającego na aborcję ze względu na stwierdzoną prenatalnie niepełnosprawność lub chorobę, czyli na tzw. aborcję eugeniczną. Pod obywatelskim projektem ustawy zebrano 830 tys. podpisów, a sam projekt uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski.

Projekt ten trafił do Sejmu w listopadzie 2017 roku. W pierwszym czytaniu, na początku 2018 roku, poparło go 280 posłów i został skierowany do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej. Później sprawa utknęła. W lipcu ub roku powołano specjalną podkomisję ds. tego projektu, która jednak ani razu się nie zebrała.

Jak pisaliśmy wcześniej, sprawa wniosku ws. aborcji eugenicznej była blokowana w Trybunale Konstytucyjnym, a jego prezes, Julia Przyłębska, dąży do jego umorzenia. Sprawę opisał tygodnik „Niedziela”, który trafnie prognozował, że mimo zapewnień ze strony PiS wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu.

Przeczytaj: Abp Gądecki rozczarowany niedotrzymaniem przez PiS obietnicy ws. aborcji eugenicznej

Jeszcze trzy tygodnie temu posłowie Konfederacji domagali się od prezes Trybunału Konstytucyjnego, żeby przestała blokować rozpatrzenie wniosku dotyczącego aborcji eugenicznej. Ich zdaniem, jest to „skandaliczna obstrukcja” i zapowiadali, że jeśli wniosek przepadnie, to Konfederacja złoży analogiczny w nowej kadencji.

Dorzeczy.pl / twitter.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Emillo :

    Wiesz co @budulaj ? Lulaj się od Winnickiego. Jak trzeba być zrytym by choć w małym, nieznacznym stopniu posądzać go o lewactwo? Lewica i lewactwo są jak kolory jabłka. Czasami jabłko jest bardziej czerwone, czasem zielone, kolory są mniej lub bardziej intensywne, to tu to tam… Ale jabłko to zawsze jabłko. I to czerwone ścierwo zawsze nim pozostanie. Niezależnie od intensywności koloru, blasku czy odcieniu.