Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W rosyjskim ataku na wystawę technologii obronnych w obwodzie kijowskim zginął pracownik polskiego przedsiębiorstwa działającego w sektorze zbrojeniowym. Mężczyzna nie był obywatelem Polski. Informację przekazaną przez Defence24 potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Do ataku doszło w piątek, 24 lipca, podczas wydarzenia „Defense Demo Day & Defense Expo”, zorganizowanego na terenie prywatnego poligonu w obwodzie kijowskim. W pokazach uczestniczyli przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz przedsiębiorstw technologicznych.
Jak ustalił portal Defence24, jedną z ofiar śmiertelnych był pracownik firmy z polskiego sektora obronnego. MSZ poinformowało, że wszystkie osoby poszkodowane objęto pomocą konsularną. Polskie służby konsularne pozostają z nimi w kontakcie i zapewniają potrzebne wsparcie.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
Ukraińskie drony zaatakowały obiekty wojskowe, energetyczne i logistyczne w kilku regionach Rosji oraz jednostki na Morzu Kaspijskim. W Jekaterynburgu alarm spowodował przerwanie mistrzostw Rosji w lekkoatletyce, a w obwodzie biełgorodzkim zginęło dwóch cywilów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że przechwycono 328 bezzałogowców.
W nocy z 24 na 25 lipca ukraińskie siły przeprowadziły serię uderzeń na cele położone w różnych regionach Rosji oraz na wodach Morza Kaspijskiego. Zaatakowane zostały obiekty wojskowe, energetyczne i logistyczne, w tym zakład w Kirowie, rafineria w Tiumeniu, magazyny w Jekaterynburgu oraz systemy obrony powietrznej w Rostowie nad Donem.
Zełenski potwierdził uderzenie w przedsiębiorstwo w Kirowie, które dostarcza komponenty do rosyjskiego uzbrojenia. Zakład znajduje się około 1200 km od granicy państwowej Ukrainy.
Mężczyzna podejrzewany o przeprowadzenie zamachu podczas berlińskiego wydarzenia LGBT został zastrzelony podczas operacji policyjnej w dzielnicy Spandau. Według „Bilda” 21-letni Abdul Ballout zaatakował funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli ogniem.
Podejrzany o dokonanie sobotniego zamachu w berlińskim parku Tiergarten został w niedzielę, 26 lipca, zastrzelony podczas operacji policyjnej na terenie ogródków działkowych w dzielnicy Spandau – podał regionalny nadawca rbb24.
Berlińska administracja spraw wewnętrznych potwierdziła śmierć poszukiwanego mężczyzny. Bezpośrednio po zakończeniu akcji służby zastrzegały jednak, że muszą jeszcze formalnie potwierdzić jego tożsamość.
Viktor Orbán podczas przemówienia w rumuńskim Siedmiogrodzie zapowiedział, że Fidesz rozpocznie „politykę oporu” wobecPétera Magyara. Były premier Węgier oskarżył nowe władze o wprowadzanie przepisów ograniczających działalność opozycji.
W sobotę, podczas 35. zjazdu zwolenników Fideszu w Băile Tușnad w rumuńskim Siedmiogrodzie, Viktor Orbán ocenił, że dotychczasowa polityka opozycyjna powinna zostać zastąpiona zorganizowanym oporem.
Lider Fideszu odniósł się również do kwietniowych wyborów, w których większość uzyskało ugrupowanie Pétera Magyara. Orbán stwierdził, że wyborcy popierający zmianę nie głosowali za nadużywaniem otrzymanego przez nowe władze mandatu.
Iran oskarżył Ukrainę o zaatakowanie statku handlowego na Morzu Kaspijskim, w wyniku czego zginął jeden marynarz, a drugi został ranny. Teheran wezwał ukraińskiego chargé d’affaires i określił zdarzenie jako akt agresji.
W sobotę na Morzu Kaspijskim doszło do eksplozji na irańskim statku handlowym, w której zginął jeden marynarz, a drugi członek załogi został ranny. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu przypisało odpowiedzialność Ukrainie i potępiło przeprowadzony atak.
Jak podała agencja IRNA, Teheran wezwał ukraińskiego chargé d’affaires, aby przekazać mu oficjalny protest.
i to jest jedyne rozwiązanie – umocnić granice i zapomnieć o tamtych terenach – nie ma alternatywy jeżeli chcą zachować pokój.
POROSZENKO: Za nami jest, być może najtrudniejszy rok, w historii istnienia naszego kraju. Stawiliśmy opór i daliśmy agresorowi po zębach”– powiedział wczoraj ukraiński prezydent Petro Poroszenko podczas uroczystości wręczania medali i odznaczeń zasłużonym żołnierzom i funkcjonariuszom Straży Granicznej, MSW, i Służby Bezpieczeństwa w przeddzień obchodów Dnia Niepodległości.
Tak więc w ciągu 24 lat istnienia Ukrainy ubiegły rok, według ukraińskiego prezydenta, miał być jednym z najgorszych w niedługiej historii tego państwa.
Przypomnę, że w ciągu ostatniego roku na Ukrainie dokonano proeuropejskiego zamachu stanu obalając legalne władze tego kraju. W tym też roku miała miejsce bezprecedensowa masakra protestujących przeciwko łamaniu praw mniejszości narodowych w Domu Związków Zawodowych w Odessie. W tym samym roku rozpoczęła się ofensywa militarna ukraińskiej armii przeciwko zbuntowanej części ludności rosyjskojęzycznej zamieszkującej tereny wschodnie Ukrainy. W wyniku czego setki tysięcy ludzi utraciło dach nad głową, kolejne dwa miliony opuściło kraj udając się na emigrację, zniszczono w znacznym stopniu infrastrukturę przemysłową i bytową poddanego agresji militarnej Donbasu, w wyniku której prawie siedem tysięcy cywilów straciło życie, a około 30 tysięcy kolejnych, odniosło rany na skutek codziennego zbrodniczego ostrzału przez ukraińską ciężką artylerię terenów mieszkalnych. W tym też czasie w wyniku prowadzenia przez ukraińskie siły zbrojne operacji antyterrorystycznej zginęło około 20 tysięcy ukraińskich żołnierzy, a ukraińska armia praktycznie utraciła zdolność bojową tracąc w walkach większość swego sprzętu wojskowego i zapasów.
Rok ten również był ważny dla społeczeństwa ukraińskiego, które w wyniku wprowadzanych reform zostało doprowadzone na skraj nędzy, zakłady zaczęły masowo upadać, utracono najbardziej chłonny rynek wschodni i państwo przestało się wywiązywać ze swoich obowiązków konstytucyjnych.
W tym roku utracono też bezpowrotnie Krym, a Ukraina znalazła się na granicy bankructwa. To jest skala tego szaleństwa wyreżyserowanego za oceanem.
Dlatego też ukraiński prezydent powiedział, że było to być może najtrudniejszy rok w historii tego kraju.
Zgadza się; być może był to jeden z najtrudniejszych okresów w niedługiej historii tego kraju, ale niestety jest to dopiero początek jego upadku, bo niczego w nim nie rozwiązano, a stare problemy narastają- wraz z pojawiającymi się nowymi- w postępie geometrycznym do niebywałych rozmiarów.
Tak więc to nie ubiegły rok był tym najgorszym rokiem 24-letniej historii Ukrainy, bo wszystko co najgorsze jest jeszcze przed nią.
Mimo to Poroszenko w tych tragicznych czasach początku końca usiłuje doszukać się jakiś wyimaginowanych pozytywów, którymi mają być zbudowanie niezwyciężonej ukraińskiej armii oraz jedyne w swoim rodzaju doświadczenie w prowadzeniu wojny hybrydowej, której przeciwdziałając ukraińskie „siły zbrojne posiadły największe w Europie doświadczenie wojskowe”– i to jest ten największy i niebywały sukces, który przekuł się z ciągłych i sromotnych klęsk tej armii.