Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Były prezydent Armenii, a obecnie lider głównej siły opozycji Robert Koczarian uważa, że to z winy błędnej polityki obecnego premier Nikola Paszyniana w Górskim Karabachu upadła nieuznawana republika tamtejszych Ormian.
W wywiadzie dla rosyjskiej telewizji Koczarian, który sam wywodzi się z Górskiego Karabachu, uznał podpisanie przez Paszyniana deklaracji praskiej z 2022 roku, w której oficjalnie uznał region za część terytorium Azerbejdżanu za wielki błąd, zrelacjonował w poniedziałek portal News.am. Polityk sam pochodzi z tego regionu.
W czasie rozkładu Związku Radzieckiego autonomiczny do tej pory Nagorno-Karabaski Obwód Autonomiczny proklamował niepodległość wobec Azerskiej SRR. Miejscowi Ormianie przy wsparciu rodaków obronili swoją Republikę Arcachu przez Azerbejdżanem na początku lat 90 XX wieku, choć żadne państwo świata, łącznie z Armenią, nie dokonało jej formalnego uznania.
Ukraiński projekt DeepState twierdzi, że dopiero w maju Rosja po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku miała stracić więcej zajętego terytorium, niż zdobyła. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej podobną tezę przedstawił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, według którego taki przełom nastąpił już w lutym.
Ukraiński projekt DeepState poinformował w poniedziałek, że maj był dla Rosjan najgorszym miesiącem pod względem przyrostu okupowanego terytorium od października 2023 roku, gdy — według analityków — przeciwnik rozpoczął strategiczną operację ofensywną na większości odcinków frontu.
Berlin proponuje utworzenie Europejskiego Dowództwa Komponentu Kosmicznego, które miałoby porządkować rozproszone zdolności wojskowe państw europejskich w kosmosie. Niemcy zapowiadają także wielonarodową akademię szkolenia wojskowego w domenie kosmicznej.
Projekt ESCC, czyli European Space Component Command, został zapowiedziany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa podczas spotkania ministrów obrony Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Luksemburga w Berlinie.
Nagranie ukraińskiego Mirage’a 2000-5F lecącego na małej wysokości może wskazywać na użycie francuskich maszyn w misjach uderzeniowych. Kluczowe znaczenie ma amunicja AASM-250 Hammer, która dzięki napędowi rakietowemu pozwala atakować cele z większej odległości. Francja wcześniej potwierdziła, że Mirage’e przekazywane Ukrainie będą kompatybilne z tym uzbrojeniem – przekazał portal The War Zone.
Na Ukrainie nowo opublikowane nagranie francuskiego myśliwca Mirage 2000-5F lecącego na bardzo małej wysokości może wskazywać, że maszyny tego typu zaczęły wykonywać także misje uderzeniowe powietrze–ziemia. Dotychczas ukraińskie Mirage’e pokazywano głównie w zadaniach powietrze–powietrze, w tym przy zwalczaniu rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu i pocisków manewrujących.
Some of the first footage of a French-supplied Mirage 2000-5F in Ukrainian service conducting a strike mission on the eastern frontline.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Boom na sztuczną inteligencję coraz wyraźniej zmienia priorytety największych firm technologicznych i inwestorów związanych z centrami danych.
W oficjalnych deklaracjach nadal dominuje język transformacji energetycznej i redukcji emisji, ale w praktyce coraz większe znaczenie ma jedno kryterium: szybki dostęp do dużych ilości energii elektrycznej.
Najnowszym przykładem jest transakcja DigitalBridge, które ma zostać przejęte przez SoftBank. Firma ogłosiła zawarcie umowy nabycia ArcLight Capital Partners za kwotę do 1,05 mld dolarów. ArcLight jest inwestorem wyspecjalizowanym w energetyce i infrastrukturze elektroenergetycznej w Ameryce Północnej.
i to jest jedyne rozwiązanie – umocnić granice i zapomnieć o tamtych terenach – nie ma alternatywy jeżeli chcą zachować pokój.
POROSZENKO: Za nami jest, być może najtrudniejszy rok, w historii istnienia naszego kraju. Stawiliśmy opór i daliśmy agresorowi po zębach”– powiedział wczoraj ukraiński prezydent Petro Poroszenko podczas uroczystości wręczania medali i odznaczeń zasłużonym żołnierzom i funkcjonariuszom Straży Granicznej, MSW, i Służby Bezpieczeństwa w przeddzień obchodów Dnia Niepodległości.
Tak więc w ciągu 24 lat istnienia Ukrainy ubiegły rok, według ukraińskiego prezydenta, miał być jednym z najgorszych w niedługiej historii tego państwa.
Przypomnę, że w ciągu ostatniego roku na Ukrainie dokonano proeuropejskiego zamachu stanu obalając legalne władze tego kraju. W tym też roku miała miejsce bezprecedensowa masakra protestujących przeciwko łamaniu praw mniejszości narodowych w Domu Związków Zawodowych w Odessie. W tym samym roku rozpoczęła się ofensywa militarna ukraińskiej armii przeciwko zbuntowanej części ludności rosyjskojęzycznej zamieszkującej tereny wschodnie Ukrainy. W wyniku czego setki tysięcy ludzi utraciło dach nad głową, kolejne dwa miliony opuściło kraj udając się na emigrację, zniszczono w znacznym stopniu infrastrukturę przemysłową i bytową poddanego agresji militarnej Donbasu, w wyniku której prawie siedem tysięcy cywilów straciło życie, a około 30 tysięcy kolejnych, odniosło rany na skutek codziennego zbrodniczego ostrzału przez ukraińską ciężką artylerię terenów mieszkalnych. W tym też czasie w wyniku prowadzenia przez ukraińskie siły zbrojne operacji antyterrorystycznej zginęło około 20 tysięcy ukraińskich żołnierzy, a ukraińska armia praktycznie utraciła zdolność bojową tracąc w walkach większość swego sprzętu wojskowego i zapasów.
Rok ten również był ważny dla społeczeństwa ukraińskiego, które w wyniku wprowadzanych reform zostało doprowadzone na skraj nędzy, zakłady zaczęły masowo upadać, utracono najbardziej chłonny rynek wschodni i państwo przestało się wywiązywać ze swoich obowiązków konstytucyjnych.
W tym roku utracono też bezpowrotnie Krym, a Ukraina znalazła się na granicy bankructwa. To jest skala tego szaleństwa wyreżyserowanego za oceanem.
Dlatego też ukraiński prezydent powiedział, że było to być może najtrudniejszy rok w historii tego kraju.
Zgadza się; być może był to jeden z najtrudniejszych okresów w niedługiej historii tego kraju, ale niestety jest to dopiero początek jego upadku, bo niczego w nim nie rozwiązano, a stare problemy narastają- wraz z pojawiającymi się nowymi- w postępie geometrycznym do niebywałych rozmiarów.
Tak więc to nie ubiegły rok był tym najgorszym rokiem 24-letniej historii Ukrainy, bo wszystko co najgorsze jest jeszcze przed nią.
Mimo to Poroszenko w tych tragicznych czasach początku końca usiłuje doszukać się jakiś wyimaginowanych pozytywów, którymi mają być zbudowanie niezwyciężonej ukraińskiej armii oraz jedyne w swoim rodzaju doświadczenie w prowadzeniu wojny hybrydowej, której przeciwdziałając ukraińskie „siły zbrojne posiadły największe w Europie doświadczenie wojskowe”– i to jest ten największy i niebywały sukces, który przekuł się z ciągłych i sromotnych klęsk tej armii.