Państwo Islamskie słabnie w Afganistanie, zmniejsza się obszar kontrolowany przez organizację. Pomimo to ISIS w tym kraju nadal dysponuje potężnymi środkami finansowymi.

Jak zauważył generał Mohammad Waziri z sił zbrojnych Afganistanu bojownicy ISIS nie zabierają amunicji po walce z jego oddziałami. Jest to według niego czytelny dowód na to, że mają oni bogate finansowanie.



Siły Państwa Islamskiego są wypierane z kolejnych terenów w Afganistanie. Nadal jednak są w stanie prowadzić walkę przeciwko siłom rządowym oraz innym ugrupowaniom walczącym o władze nad regionem. Z łatwością przenikają granicę afgańsko-pakistańską co umożliwia im wycofywanie się i uzupełnianie zapasów. Są oni także finansowani zza granicy co daje im znaczną przewagę.

Jak informuje generał John Nicholson, jeden z najważniejszych dowódców sił NATO w Afganistanie, do sukcesu armii afgańskiej przyczyniają się znacznie amerykańskie naloty na pozycje islamistów. Jako przykład podaje prowincję Nangarhar, którą jego zdaniem udało się w większości oczyścić z dżihadystów właśnie dzięki nalotom.

Na sytuacje ISIS nie wpływa także dobrze rywalizacja z Talibami, tradycyjnie posiadającymi dobre zaplecze w regionie. Pomimo to bojownicy Państwa Islamskiego nadal pozostają niebezpieczną siłą zagrażającą stabilności kraju.

Czytaj też:

Pakistan i Afganistan kolejnymi łupami Państwa Islamskiego?

Ukraina, Afganistan, Gruzja, ISIS – ustalenia drugiego dnia szczytu NATO

KRESY.PL

Państwo Islamskie kurczy się w Afganistanie
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz