Palestyńscy rowerzyści twierdzą, że zostali zaatakowani na Zachodnim Brzegu przez izraelskich osadników po tym, jak aplikacja sprowadziła ich na szlaku na manowce – informuje Reuters.

W sobotę Amer Kurdi wraz ze swoim bratem oraz trzema innymi osobami postanowił udać się na 80-kilometrową wycieczkę rowerową. Do wyznaczenia trasy na północ od palestyńskiego miasta Birzeit użyto aplikacji Komoot przeznaczonej do jazdy na rowerze, wędrówek i kolarstwa górskiego.

CZYTAJ TAKŻE: W 2020 r. Izrael znisczył 313 palestyńskich domów na Zachodnim Brzegu

Zachodni Brzeg, zdobyty przez Izrael w wojnie 1967 r., usiany jest żydowskimi osadami, do których Palestyńczycy nie mają wstępu. a także punktami kontrolnymi i bazami wojskowymi Izraela.

Kurdi przekazał, że po ponad godzinie jazdy Komoot poprowadził rowerzystów na wschód, w kierunku kamienistej ścieżki w pobliżu izraelskiej osady Shilo. W tamtej okolicy zatrzymała ich grupa mężczyzn – pięciu lub sześciu – mówiących po hebrajsku, którzy chcieli dowiedzieć się kim są podróżnicy.

Po wyjawieniu, że Palestyńczycy pochodzą z miasta Ramallah, Żydzi zaczęli rzucać w nich kamieniami, używając koszulek do ukrycia twarzy.

„Pozostałym udało się uciec, ale potknąłem się i upadłem” – powiedział 28-letni Samer, brat Kurdiego. „Kiedy wstałem, za mną pojawił się osadnik i zaczął mnie bić metalowym prętem”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Izraelskie wojsko zmusiło dwie palestyńskie rodziny do zburzenia swoich domów

Zdjęcia, które rowerzyści zrobili po zdarzeniu i przekazali izraelskiej policji, pokazują posiniaczone i zakrwawione nogi i ręce Samera.

Rzecznik izraelskiej policji Micky Rosenfeld przekazał, że w tej sprawie prowadzone jest dochodzenie.

Palestyńczycy narzekają, że aplikacje nawigacyjne nie potrafią uchwycić złożoności Zachodniego Brzegu.

Poproszony o komentarz, Komoot poinformował, że jego usługi nie są specjalnie zoptymalizowane do planowania tras „przez obszary niepokojów politycznych”.

Kresy.pl / Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz