Autonomia Palestyńska anulowała umowę, na mocy której Izrael miał pożyczyć jej milion szczepionek przeciwko COVID-19 firmy Pfizer. Szczepionki były bliskie terminu ważności, więc trzeba by je szybko wykorzystać.

Władze Autonomii Palestyńskiej stwierdziły, że szczepionki miały zbyt bliskie terminy ważności. Dodano, że preparaty nie spełniają ich wymagań – podało BBC w sobotę.

W momencie podpisywania umowy Izrael deklarował, że szczepionki „wkrótce stracą ważność”. Nie podał jednak wówczas dokładnego terminu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po ogłoszeniu porozumienia palestyńskie władze spotkały się z falą krytyki w mediach społecznościowych. Wiele osób oskarżało je o przyjmowanie szczepionek, które nie spełniają norm. Sugerowano także, że mogą one być nieskuteczne.

Palestyńska minister zdrowia Mai Alkaila poinformowała, że szczepionki, które miały zostać dostarczone, mają stracić ważność w lipcu i sierpniu bieżącego roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w styczniu bieżącego roku władze Autonomii Palestyńskiej oskarżyły Izrael o uchylanie się od obowiązku zapewnienia dostępności szczepionek na okupowanym palestyńskim terytorium. Ich zdaniem stanowi to rasową dyskryminację. Izrael krytykowała także z tego powodu Amnesty International. Zdaniem ekspertów ONZ Izrael jest odpowiedzialny za zapewnienie równego dostępu do szczepionek dla Palestyńczyków w Gazie i na Zachodnim Brzegu. Izrael wskazuje jednak, że porozumienia z Oslo z 1993 i 1995 roku oddają nadzór nad zdrowiem publicznym Autonomii Palestyńskiej. Palestyńczycy odpowiadają, że porozumienia te mówią również, że Izrael powinien współpracować w zwalczaniu epidemii i chorób zakaźnych.

Palestyńczycy dostali także kilka tysięcy szczepionek wyprodukowanych w Rosji, ale nie jest jasne, co się z nimi stało.

bbc.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz