Mimo, że Muhammad Waseem przyznał się do zabicia swojej siostry będącej celebrytką internetową, opuści więzienną celę.

Sąd apelacyjny w Multanie wydał wyrok w sprawie Waseema w poniedziałek. Sędzia orzekł pełną niewinność mężczyzny, który zabił w 2016 r. swoją starszą siostrę Qandeel Baloch, a właściwie Fouzię Azeem jak podała Al Jazeera. Kobieta, która w chwili śmierci miała 26 lat, została uduszona w rodzinnym domu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Baloch była znana ze swojej aktywności w mediach społecznościowych. Zamieszczała na swoim profilu na Facebooku zdjęcia, które, jak sama podkreślała, miały zmieniać konserwatywną mentalność mieszkańców jej państwa. Na portalu tym osiągnęła poziom obserwujących około 800 tys. użytkowników. Baloch próbowała też swoich sił jako modelka, a także wzięła udział w eliminacjach do programu telewizyjnego „Pakistan Idol”.

Jak twierdzi Al Jazeera, Baloch otrzymywała pogróżki od osób uważających jej zdjęcia za nieprzyzwoite. Tego samego zdania był jej brat. I to właśnie doprowadziło go do zabicia siostry. Sprawa odbiła się w Pakistanie dużym echem i wywołała debatę na temat postępowania ze sprawcami tak zwanych „zabójstw honorowych”, których ofiarami padają w tym kraju kobiety.

Waseem przyznał się do zabójstwa w świetle kamer, w czasie konferencji prasowej zorganizowanej przez lokalną policję. Sąd pierwszej instancji skazał sprawcę w 2019 r. na karę dożywotniego więzienia. Waseem złożył apelację.

Matka zabitej i zabójcy złożyła w sądzie oświadczenie, że wybaczyła sprawcy. Nie jest jasne, czy sąd w swoim orzeczeniu uwzględnił oświadczenie matki. Niegdyś takie oświadczenie wystarczyło do zwolnienia sprawcy, jednak niedawna poprawka w prawie karnym anulowała taką możliwość. Poprawki wprowadzono między innymi pod wpływem zabójstwa Qandeel Baloch.

Czytaj także: Organizatorem marszu SS Galizien w Kijowie było podejrzany o zabójstwo Buzyny

aljazeera.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz