Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Były premier Węgier Viktor Orbán ocenił, że za 25 lat Unia Europejska może już nie istnieć. Jego zdaniem wspólnota w obecnym kształcie jest niezdolna do przetrwania i może zniknąć albo zmienić się nie do poznania, jeżeli nie przeprowadzi reform.
Orbán wypowiedział się w sobotę, 25 lipca, podczas 35. Bálványoskiego Uniwersytetu Letniego i Obozu Studenckiego w Tusnádfürdő w Rumunii. Przewodniczący Fideszu odpowiadał na pytania uczestników spotkania.
Zapytany, czy za 25 lat Unia Europejska nadal będzie istniała, były szef węgierskiego rządu odpowiedział przecząco. Ocenił, że UE w obecnym stanie jest „niezdolna do życia”.
Petersburskie zakłady „Arsenał”, producent rosyjskich armat okrętowych, opatentowały projekt nadbrzeżnego samobieżnego systemu artyleryjskiego. Według analizy btvt.info chodzi o próbę przeniesienia armaty A-192M z okrętów na platformę lądową. (więcej…)
Były prezydent Hondurasu Juan Orlando Hernandez został w 2022 roku ekstradowany do USA i tam skazany z udział w handlu narkotykami na wielką skalę. Ułaskawiony przez Donalda Trumpa właśnie wrócił do ojczyzny.
W 2024 roku sąd w Nowym Jorku uznał Hernandeza za winnego udziału w przemycie narkotyków do USA. Sam polityk przyznał przed sądem, że przyjmował łapówki od karteli narkotykowych pomagając im zorganizować sieci przerzutu zabronionych środków przez środkowoamerykański kraj. Współdziałał między innymi z osławionym kartelem Sinaloa z Meksyku. Usłyszał wyrok 45 lat więzienia i grzywny w wysokości ośmiu milionów dolarów.
Hernandez spędził w więzieniu tylko ułamek zasądzonej kary. W listopadzie 2025 roku, na kilka dni przed wyborami powszechnymi w Hondurasie, prezydent Donald Trump ogłosił, że udzieli Hernandezowi ułaskawienia i poparł kandydata jego dawnej partii na prezydent, Nasry’ego Asfurę. 30 listopada 2025 roku Nasry osiągnął wyborcze zwycięstwo, a dzień później Hernández został zwolniony z amerykańskiego więzienia.
Rosyjski koncern Rostiech przekazał armii kolejną partię bojowych wozów piechoty BMP-3. Według państwowego holdingu produkcja tych pojazdów wzrosła od początku wojny przeciwko Ukrainie trzykrotnie. (więcej…)
61-letnia pacjentka Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego zmarła po tym, jak przez kilka godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca – ustalił portal Zero.pl. Jednym z lekarzy zajmujących się kobietą na szpitalnym oddziale ratunkowym był Dawid Kacprzyk. Sprawę bada prokuratura.
O sprawie napisał w poniedziałek serwis Zero.pl. Do zdarzenia doszło 14 maja 2026 roku w Warszawie. Kobieta źle poczuła się na przystanku w pobliżu szpitala. Miała silny ból w klatce piersiowej i ciśnienie sięgające 220/147. Karetka przywiozła ją na SOR około godz. 10:30.
Jak podaje Zero.pl, wykonane o godz. 11:10 badanie EKG wskazywało na zawał. Podwyższony był również poziom troponiny: pierwszy wynik wynosił 94,6 przy normie do 16 jednostek, a kolejny przekroczył 2200. Portal skonsultował dokumentację z kardiologiem oraz specjalistą medycyny ratunkowej. Obaj ocenili, że personel SOR-u nie rozpoznał ostrego zawału.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował Radosławowi Sikorskiemu za reakcję na doniesienia o pobiciu pasażera, który miał stanąć w obronie zaczepianego Ukraińca. Później okazało się, że wśród znieważanych osób nie było obywatela Ukrainy. Napastnicy obrażali pasażerów z Indii.
Do zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca, około godz. 13:00 w tramwaju linii nr 16 jadącym w kierunku pętli Jana III Sobieskiego w Poznaniu. Dwóch mężczyzn słownie zaczepiało cudzoziemców. Na ich zachowanie zareagował 67-letni pasażer. Po opuszczeniu tramwaju na przystanku „Kurpińskiego” doszło do szarpaniny, podczas której senior został kilkukrotnie uderzony pięściami oraz kolanem w twarz.
W opublikowanym we wtorek komunikacie wielkopolska policja poinformowała, że 67-latek zareagował na „słowne zaczepianie pasażera z Ukrainy”. Funkcjonariusze zaznaczyli, że nadal ustalają tożsamość domniemanego pokrzywdzonego cudzoziemca i zaapelowali do niego o zgłoszenie się na policję.
niech niemcy jeszcze poczekają kilka lat zanim zaczną działać, tak aby jeszcze z kilka milionów naszych „młodszych braci w wierze” mogło tam zamieszkać. potem niemcy przestaną być dla Polski zagrożeniem.