Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że polityka Waszyngtonu wobec Tajwanu nie uległa zmianie. Jednak sprawa pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld dolarów nadal pozostaje analizowana. Zgodnie z Ustawą o stosunkach z Tajwanem z 1979 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane do dostarczania Tajpej uzbrojenia o charakterze obronnym.
We wtorek podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu nie uległa zmianie, a Waszyngton chce utrzymania obecnego status quo.
„Najważniejsze, co musimy zrozumieć, to to, że chcemy, aby status quo został zachowany w obecnej formie. Taka jest nasza polityka, to powiedzieliśmy i to nadal mówimy” — powiedział sekretarz stanu USA.
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Northrop Grumman przeprowadził test lotu precyzyjnego pocisku Jackal. Broń ma razić cele z odległości do 100 km przy starcie z ziemi i do 125 km przy starcie z powietrza. System jest rozwijany z myślą o działaniach w środowisku silnej obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej.
1 czerwca w Plymouth w stanie Minnesota firma Northrop Grumman poinformowała o zakończeniu kluczowego testu lotu pocisku Jackal, precyzyjnej rakiety uderzeniowej nowej generacji. Test potwierdził gotowość najważniejszych systemów lotu, w tym płatowca, napędu, nawigacji i autopilota — podała firma Northrop Grumman.
Czytaj też: USA chcą pozyskać tanie pociski rakietowe
Berlin proponuje utworzenie Europejskiego Dowództwa Komponentu Kosmicznego, które miałoby porządkować rozproszone zdolności wojskowe państw europejskich w kosmosie. Niemcy zapowiadają także wielonarodową akademię szkolenia wojskowego w domenie kosmicznej.
Projekt ESCC, czyli European Space Component Command, został zapowiedziany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa podczas spotkania ministrów obrony Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Luksemburga w Berlinie.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Watykan wstrzymując się z wyklęciem tej oczywiście masońskiej schizmy na gruncie sfajczonych Niemiec, ryzykuje zakażenie innych członków organizmu Kościoła.
Coś powspominam. Niektóre sny sprzed dekady o tym, że sobie palę peta na europejskim wybrzeżu a potem wali na mnie olbrzymia fala, interpretuję, że faktycznie w tamtych czasach wydarzyły się alternatywy ze scenariuszem Sacharowa. Potem zdarzyła się jakaś grupka świętych, która zaczęła nawoływać do uchowania Niemców przed powodzią. Potem pojawiła się w/w grupka schizmatyków spedalonych, a w końcu Niemcy zaczęli się domagać prawa do zoofilii i ogólnie starotestamentowo dążyć jakoś do kary, samozniszczenia albo do butnego wypisania się z terroru ubiegłych tysiącleci przed gniewem smoka boga Jawy (IHWH -nawiasem potomka 1. smoka zrobionego przez admina Wisznu, który został zabity przez władającego piorunami boga elekta Indrę).
Nie żeby była to nowość, to znany schemat manifestacji “nieuniknionej”: prospekt, realizacja, gotowiec. Zostało zaprezentowane rozwiązanie, później następuje uzasadnienie realizacji.
Przykład z zupełnie innego podwórka, przed rozpakowaniem Krakowa (które wcześniej znikło zapewne w poprzedniej pętli czasu, w tej pętli zapewne z powodu zbliżającej się wojny o chińskie “sztuczne słońca” zasilane z otchłani) postawiono mnie przed mniejszymi zadaniami, np. w 2011 w jakiejś alternatywie zobaczyłem w Białymstoku świetnie zmaterializowaną ulicę Ciołkowskiego jako szeroką ekspresówką, ale przez następne lata po 2011r. był już tam tylko stara szosa, piach i ciągnącą się latami budowa, a nawet złodzieje z bocznych uliczek obok budujący sobie dodatkowe piętra z many przeznaczonej na tą budowę; dopiero w 2018r. ta świetna materializacja weszła pełnoprawnie do rejestru. Prospekt, realizacja, efekt. To proste. Ale samo się nie dzieje.
Z resztą nie było tu żadnych wątpliwości, każdy w Białym nowej szosy chciał, każdy w Krakowa miasta chciał, chociaż wersje jego były różne, każdy Warszawy chciał chociaż miejscowe wiecznie żydy wyżarły prawię cała manifestację z po roku 1993, każdy chciał śródmieścia Wrocławia nad śmierdzącym korkiem, i czego tam nam jeszcze małe smocze rączki Chińczyki nie napsuli.
Ale z Niemcami/Alemanami mieszkańcami Lechii, gdzie zaczęła się Polska, to ja nie wiem czy jest taka jedność w idei ich zatapiania. Oczywiście, co by się nie stało złego albo nawet wcześniej sprawiedliwego, i tak przyszłość zwali to na jakiegoś brzydala, bo ludzkość to jednak banda lewusów, która chce, żeby ciągle ktoś za nich nosił ciężary, Jawa się odtegował, KK ogłosił nagle, że teraz modlimy się do Adonaia, i poszło, Kościół Powszechny przeszedł już wielką liczbę przepoczwarzeń, pozostając powszechny. Od porwania sieci, sami sobie strugamy patyki, z tym, że jedni są zajęci skaraniem przypadkowych sfajczeńców, podczas gdy spedaluchy masonereczne kręcą lody na cały kościół powszechny. Czy my się przyglądamy dobremu prospektowi? Przypomnę, że był też prezentowany prospekt krwawego rozwiązania wśród kardynałów spedaluchów o wiele tańszy w życia, no i możliwości obronne wobec żółtego smoka. Trza decydować, póki coś tam w Niemczech dycha.