Marine Le Pen, liderka francuskiego Zjednoczenia Narodowego, nazwała decyzję sądu, zakazującą jej ubiegania się o urząd prezydenta, „polowaniem na czarownice”. „Nie poddam się!” – zadeklarowała podczas wiecu poparcia w Paryżu.

W niedzielę w Paryżu odbył się wiec poparcia dla Marine Le Pen, na którym pojawiły się tysiące zwolenników polityk. „Nie poddam się!” – oświadczyła liderka Zjednoczenia Narodowego.

Le Pen wyraziła opinię, że orzeczenie sądu było „decyzją polityczną”. „Nie chcemy być ponad prawem, ale nie możemy być też poniżej prawa” – powiedziała.

Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego mówił z kolei, że decyzja sądu jest „bezpośrednim atakiem na demokrację i raną zadaną milionom patriotycznych Francuzów”. Jak dodał, chodzi o „wyeliminowanie jej [Le Pen] z wyścigu prezydenckiego”.

Francuski sąd orzekł w poniedziałek pięcioletni zakaz udziału w wyborach dla Marine Le Pen. Jeśli wyrok się uprawomocni, polityk nie będzie mogła wziąć udziału w wyborach prezydenckich w 2027 roku.

W poniedziałek sąd w Paryżu orzekł, że dziewięciu europosłów z ramienia Zjednoczenia Narodowego, w tym Marine Le Pen, oskarżonych w sprawie asystentów Parlamentu Europejskiego, jest winnych defraudacji środków publicznych. Le Pen została skazana na cztery lata więzienia, z czego dwa w zawieszeniu, a także karę grzywny w wysokości 100 tys. euro.

Czytaj: Elon Musk krytykuje wyrok sądu we Francji ws. Marine Le Pen

Zobacz także: Trump krytykuje skazanie Le Pen: „Typowe dla tego kraju”

bbc.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności