Zapowiada się, że odpowiedź, jaką usłyszymy w Newport, będzie niezadowalająca – prognozuje “Rzeczpospolita”.

“Prawie żadne ważne dla Polski kwestie nie zostaną rozwiązane po naszej myśli. Nie zapadnie decyzja o utworzeniu stałych baz w naszym regionie (mimo 15 lat członkostwa wciąż będziemy gorszą, postkomunistyczną częścią sojuszu)”– czytamy w artykule Jerzego Haszczyńskiego.

“NATO wciąż na serio będzie traktowało porozumienie z Rosją z 1997 roku, choć Moskwa już dawno i wielekroć je złamała. Nie powstaną też żadne poważne siły natychmiastowego reagowania. Trudno uznać za takie tzw. szpicę, czyli 3-4 tys. żołnierzy, którzy w ciągu dwóch dni będą gotowi do odparcia ataku. Pięć razy więcej radzieckich wojskowych pilnowało Stalina, gdy jechał do Poczdamu dzielić świat po II wojnie. Więcej było też dżihadystów, gdy niedawno rozpoczęli podbój Iraku”– zauważa Haszczyński.

“Rzeczpospolita”/KRESY.PL

forma płatności