Ukraiński bankier ogłosił zbiórkę na broń jądrową. Akcję wsparli darczyńcy z 61 krajów. Wielu z nich to Amerykanie i Polacy.

W piątek ukraiński biznesmen, współwłaściciel Monobanku Ołeh Gorochowśkyj ogłosił zbiórkę na broń jądrową. Miało to związek z kłótnią prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskeigo z amerykańskim przywódcą Donaldem Trumpem.

Gorochowśkyj ogłosił internetową zbiórkę na broń jądrową na Telegramie.

Media zwracają uwagę, że w ciągu pierwszych 30 minut zebrano blisko 200 tysięcy złotych, a po 13 godzinach suma wzrosła do ponad 1,3 mln zł. Po dobie na koncie znajdowało się już 2,2 mln zł.

Akcję wsparli darczyńcy z 61 krajów. Wielu z nich to Amerykanie i Polacy.

Czytaj: The Telegraph: Ukraina dysponująca bronią jądrową może stać się „Izraelem Europy”

Gorochowśkyj przyznał w rozmowie z BBC, że zbiórka była żartem mającym na celu “odreagowanie” ciężkiego dnia. “Przepraszam, jeśli rozczarowałem wiele osób. Nie wiem, jak te pieniądze, które zostaną zebrane, wykorzystać na broń atomową. Nawet tego nie planowałem” – powiedział.

Poinformował, że pieniądze zostaną przekazane na zakup dronów lub na pomoc humanitarną. Podkreślił, że w żaden sposób nie uzgadniał swojej inicjatywy z władzami Ukrainy.

W piątek w Waszyngtonie doszło do spotkania Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego. Prezydenci USA i Ukrainy rozmawiali o umowie dotyczącej eksploatacji ukraińskich złóż naturalnych. Rozmowy zakończyły się jednak kłótnią, a umowy o minerałach nie podpisano. Według amerykańskiego prezydenta Ukraina „nie jest gotowa na pokój”.

bbc.com / Kresy.pl
Tagi: , ,
forma płatności