Jak informuje stacja TVP Info, poza nagrobkiem Bolesława Bieruta, oznaczono także inne groby komunistycznych zbrodniarzy, które znajdują się na warszawskich Powązkach., m.in. Władysława Gomułki, Józefa Badeckiego, Jakuba Bermana.
Na grobach Gomułki, Badeckiego i Bermana pojawiły się antykomunistyczne naklejki. Łącznie w ten sposób oznaczono osiem nagrobków, wliczając nagrobek Bieruta. Według nieoficjalnych informacji policji, przytaczanych przez TVP Info, funkcjonariuszy zawiadomiła osoba, która zauważyła mężczyznę i kobietę oddalających się od grobu Bieruta i nagrobków, na których znaleziono później. Jedna z tych osób, według policjanta, miała w przeszłości dokonywać podobnych czynów.
Gomułka w latach 1956-1970 był przywódcą PRL, a wcześniej znanym działaczem komunistycznym. Badecki to stalinowski sędzia, który brał udział m.in. w rozprawie przeciwko rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu. Przewodniczył również rozprawie przeciw Hieronimowi Dekutowskiemu „Zaporze”, a także przyczynił się do przedłużenia aresztu dla płk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”, dowódcy Okręgu Wileńskiego AK. Berman w czasach rządów Bieruta był uznawany za drugą osobę w państwie, sprawując wiele wpływowych funkcji.
Jak informowaliśmy wcześniej, dwie osoby zatrzymane na 48 godzin za namalowanie na nagrobku Bolesława Bieruta czerwonej gwiazdy i napisu „Kat” zostały zwolnione po tym, jak interweniował w tej sprawie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Według RMF FM, u ministra miały z kolei interweniować posłanki PiS: Małgorzata Gosiewska i Anita Czerwińska. Decyzja Ziobry sprawiła, że nie przeszukano mieszkania Moniki S.
ZOBACZ: „Kat”, „Morderca” i czerwone gwiazdy na nagrobku Bieruta [+FOTO]
Napisy na nagrobku komunistycznego przywódcy i zbrodniarza zauważyły w poniedziałek po południu osoby uczestniczące w obchodach 72. Rocznicy Powstania Warszawskiego na warszawskich Powązkach. Poinformowana o sprawie policji zatrzymała w tej sprawie dwie osoby: 24-letniego mężczyznę i 49-letnią kobietę. Podczas przeszukania znaleziono przy nich czerwony spray. Oboje zostali przesłuchani.
Sprawą zajmuje się policja i Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz. Wstępna kwalifikacja prawna sprawy opiera się na artykule Kodeksu karnego dotyczącego m.in. znieważenia miejsca spoczynku zmarłego. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
TVN i „Gazeta Wyborcza” nagłośniły sprawę kobiety, która w miniony weekend wyczyściła nagrobek Bolesława Bieruta, na którym namalowano czerwone gwiazdy i napisano m.in. „kat”. Okazuje się, że była to Ludmiła Dobrzyniecka– działaczka komunistyczna, szefowa Komunistycznej Młodzieży Polski.
Tvp.info / Kresy.pl




























