
Na Olimpiadzie Polacy w strojach niemieckiego Adidasa. Inne reprezentacje wybrały polskie 4F
/0 Komentarze/w polityka, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiPodczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie polscy sportowcy ponownie występują w strojach niemieckiego Adidasa, podczas gdy polska marka 4F ubiera inne reprezentacje narodowe. Decyzja Polskiego Komitetu Olimpijskiego wywołała falę krytyki.
Zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan–Cortina stały się kolejnym dużym wydarzeniem sportowym, na którym polscy olimpijczycy występują w strojach niemieckiej firmy Adidas, a nie rodzimej marki 4F. To już drugi przypadek po igrzyskach w Paryżu, gdy Polska zrezygnowała z krajowego producenta, mimo że 4F ubiera inne reprezentacje startujące w tej samej imprezie. Po piątkowej inauguracji igrzysk sprawa wywołała falę komentarzy.
4F jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek odzieży sportowej, osiągającą roczne przychody rzędu 1,5 mld zł. Firma prowadzi sprzedaż w 42 krajach i od lat dostarcza stroje sportowcom z całego świata, także na igrzyska olimpijskie. Mimo tego, pod koniec 2023 roku Polski Komitet Olimpijski zdecydował o zakończeniu współpracy z 4F i podpisał pięcioletnią umowę z Adidasem.
Warto przypomnieć, że 4F ubierało polskich olimpijczyków nieprzerwanie od 2008 roku, począwszy od igrzysk w Vancouver w 2010 roku. Łącznie firma przygotowywała kolekcje dla reprezentacji Polski na siedem kolejnych olimpiad. Zmiana dostawcy została po raz pierwszy zauważona podczas letnich igrzysk w Paryżu, a w Mediolanie ponownie wzbudziła emocje.
Podczas ceremonii otwarcia i parady narodów komentatorzy zwrócili uwagę, że podczas gdy Polacy występują w strojach niemieckiego producenta, polskie 4F ubiera inne reprezentacje olimpijskie, w tym m.in. Chorwatów, Słowaków, Greków czy Ukraińców. Sprawa szybko stała się przedmiotem debaty w mediach społecznościowych.
„Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację – niemiecki adidas. Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS. Komentarz zbędny” – napisał na platformie X rzecznik rządu Adam Szłapka.
Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie.
Polską reprezentację – niemiecki adidas.
Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS.
Komentarz zbędny.— Adam Szłapka (@adamSzlapka) February 7, 2026
Do jego wpisu odniósł się szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. „Szanowny Panie ministrze, przesyłam precyzyjne informacje na nurtujący Pana temat, żeby nie wprowadzał Pan w błąd – oczywiście niecelowo – opinii publicznej. Otóż to była decyzja Prezydium Zarządu PKOl. 18 osób zagłosowało za przy jednej się wstrzymującej. Ponadto powinien Pan wiedzieć, gdyż wielokrotnie to podkreślałem, że adidas jest prawdziwym sponsorem, który poza ubieraniem Olimpijskiej Reprezentacji Polski, także płaci za tę możliwość. Polska firma, o której Pan wspomina, ubierała, ale to PKOl musiał płacić za stroje – a nazywali się sponsorem. Bardzo proszę zweryfikować swoje informacje i nie wprowadzać Polaków w błąd. Bo to najzwyczajniej w świecie nie przystoi. A jeśli ma Pan dowody na swoje tezy, to proszę je przedstawić lub przestać kłamać” – oświadczył.
Szanowny Panie ministrze, przesyłam precyzyjne informacje na nurtujący Pana temat, żeby nie wprowadzał Pan w błąd – oczywiście niecelowo – opinii publicznej. Otóż to była decyzja Prezydium Zarządu PKOl. 18 osób zagłosowało za przy jednej się wstrzymującej. Ponadto powinien Pan… https://t.co/7MCfnNFz7n
— Radosław Piesiewicz (@RPiesiewiczPKOl) February 7, 2026
Sprawę skomentował również Radosław Pyffel z Instytutu Sobieskiego. „Wydawać by się mogło, że to wszystko Tusk «który otrzymał telefon z Berlina», ale okazuje się, że… jednak nie. To była decyzja Radosława Piesiewicza, szefa PKOL i przedstawiciela «obozu patriotycznego». Zostawmy już XX wiek i związki twórców Adidasa z NSDAP, bo to byłoby zbyt populistyczne, ale jeśli «człowiek PiS» i «polskiego obozu patriotycznego» woli wybrać niemiecką firmę zamiast polskiej, to znaczy że coś musiało tutaj pójść nie tak” – ocenił.
4F z Małopolski nie ubiera olimpijskiej reprezentacji Polski, bo ta wybrała Adidasa. Czyli Polska Boże Igrzysko odcinek 2026.
Wydawać by się mogło, że to wszystko Tusk “który otrzymał telefon z Berlina” ale okazuje się, że… jednak nie… To była decyzja Radosława Piesiewicza,… https://t.co/Guk2uAhNOM pic.twitter.com/fZgzAWxI0R
— Radek Pyffel (@RadekPyffel) February 6, 2026
Pyffel zwrócił też uwagę, że z oferty 4F korzystają inne państwa. „Tak. Polacy pogonili «Januszy z Wieliczki», ale Ukraińcy się z nimi dogadali. Być może ogarnięci wojną, przyciśnięci do muru, nie mieli może innego wyjścia i (w przeciwieństwie do Polaków) musieli wybrać 4F. Ale nie tylko oni.. Także Słowacy, Chorwaci, Kosowarzy, Łotysze (paraolimpijczycy)” – dodał.
Sama firma 4F podkreśla, że przygotowanie kolekcji olimpijskiej to długotrwały i złożony proces. „Proces tworzenia kolekcji dla sportowców trwa długo, dokładamy wszelkiej staranności, aby stroje były najwyższej jakości. Ważnym elementem są także symbole narodowe. Nasze kolekcje są unikalne i absolutnie niepowtarzalne” – powiedziała w rozmowie z money.pl rzeczniczka marki Agata Pniewska.
Radosław Piesiewicz nie odniósł się dotąd do bieżącej krytyki. W październiku 2023 roku argumentował, że wybór Adidasa wynikał z tego, iż jego oferta była – w ocenie PKOl – najkorzystniejsza dla polskiej reprezentacji. Decyzja ta wciąż jednak wywołuje pytania o sens rezygnacji z krajowego producenta w sytuacji, gdy polska marka z powodzeniem ubiera inne reprezentacje olimpijskie.
Zobacz: Polska dopłaciła 116 mln zł do zakładu niemieckiej firmy
Czytaj: Po 80 latach Polmlek zamyka mleczarnię „Rokitnianka” w Szczekocinach
money.pl / Kresy.pl































