MSZ: Polska nie skorzysta z weta 6 grudnia, ze względu na Ukrainę

Wiceszef MSZ zapowiedział, że Polska nie skorzysta z weta na posiedzeniu Rady UE 6 grudnia br., twierdząc, że to byłoby blokowaniem pakietu pomocowego dla Ukrainy. Wbrew twierdzeniom MSZ, Solidarna Polska przekonuje, że chodzi o dwie odrębne sprawy i apeluje o weto. Żąda tego również Konfederacja, podkreślając, że faktycznie chodzi o nowe, federalne podatki unijne.

W opublikowanym we wtorek wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl, wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński skomentował propozycję Solidarnej Polski, by zacząć wetować „ważne dla Komisji Europejskiej projekty”, wskazując na dzień 6 grudnia, kiedy to miałoby odbyć się głosowanie nad wprowadzeniem podatku dla korporacji.

„To jest wprowadzanie opinii publicznej w błąd. (…) 6 grudnia nie będą głosowane kwestie, o których mówi Solidarna Polska – a zatem Polska nie może wówczas w tych kwestiach użyć weta” – powiedział Jabłoński. Dodał, że „to, co w tej chwili może być wetowane, to drugi pakiet pomocowy dla Ukrainy”.

 

„Trudno jest mi sobie wyobrazić, żeby polski rząd miał wetować kwestie, na których nam zależy” – zaznaczył wiceszef MSZ. Twierdził zarazem, że rząd będzie „korzystać z narzędzi, które są możliwe w sprawach korzystnych dla Polski”. Wymienił tu sprawę tzw. drugiego filara podatkowego czy „ewentualnych nowych podatków, które miałyby zasilać budżet UE”. Wiceminister powiedział, że tu „rząd dopuszcza wszystkie możliwości” i nie wykluczył scenariusza użycia przez Polskę weta, „jeśli będzie to korzystne dla Polski, także jako strategia negocjacyjna”. Zastrzegł przy tym, że „nie jest jednak tak, że można zawetować każdą sprawę i nagle zmieni się nasza sytuacja”.

„(…) próbujemy znaleźć porozumienie. Chcemy znaleźć rozwiązanie, ponieważ uważamy, że dopóki jest taka możliwość, należy tak działać. Liczymy na to, że nasi koalicjanci z Solidarnej Polski, którzy również głosowali przecież za ustawami w sprawie zmian w Sądzie Najwyższym zrozumieją to podejście, bo jest ono dobre dla Polski” – powiedział wiceszef MSZ. Dodał też, że polski rząd nie zgadza się z podejściem, by Polska zerwała jakiekolwiek negocjacje z UE i poszła „na pełną konfrontację” bez względu na konsekwencje, ani z tym, że „należy zgodzić się na wszelkie działania nawet takie, które są niezgodne z polską konstytucją”.

W poniedziałek podczas konferencji prasowej europoseł Solidarnej Polski, Patryk Jaki przypomniał wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który przy okazji spotkania szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej skrytykował wezwania, by zawetować kluczowe decyzje UE, jako propozycje „dalece nieprzemyślane”, bo nie można wetować różnego rodzaju pomocy dla Ukrainy.

Przecież pracuję w Parlamencie Europejskim nad tymi samymi dokumentami, Rada jest współlegislatorem i wiem, że to są odrębne dokumenty. Jak można tak opinię publiczną wprowadzać w błąd?” – pytał polityk.

Jaki wcześniej przypomniał też, że Solidarna Polska apelowała, by zawetować plan Fit for 55, bo inaczej „skończy się to katastrofalnie dla Polski”. Powiedział, że to głównie dlatego Polacy płacą teraz wyższe rachunki za energię. Europoseł przypomniał również, że jego partia proponowała, by nie opierać wypłaty pieniędzy z funduszy unijnych dla Polski na tzw. mechanizmie warunkowości.

We wtorek do sprawy odniósł się też poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak. Zaznaczył, że w programie posiedzenia Rady UE ws. finansowych, zaplanowanego na 6 grudnia br., są „reguła praworządności i podatki federalne w UE”.

Premierze Morawiecki, żądamy weta! Koniec z unikami i grą na dwa fronty” – podkreślił polityk na Twitterze.

Przeczytaj: Gazeta.pl: Morawiecki przyznaje na zamkniętych spotkaniach, że bez KPO budżet się rozleci

Przypomnijmy, że niedawno Ministerstwo Finansów oświadczyło, że podczas Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych UE 6 grudnia br. Polska nie skorzysta z prawa weta względem tzw. II filar podatkowego, gdyż oczekiwania strony polskiej w tym zakresie miały zostać spełnione.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Regulacja ta nie ma żadnego związku z finansowaniem Funduszu Odbudowy” – twierdziła minister finansów, Magdalena Rzeczkowska. Podkreśliła też, że „pomoc dla Ukrainy to priorytet Rządu RP” i dlatego poprze zmianę Wieloletnich Ram Finansowych.

Zobacz także: Kaczyński: Polska nie zawetuje unijnych podatków, bo to „kapiszony”

Jak informowaliśmy, wcześniej także Szymon Szynkowski vel Sęk (PiS), minister ds. Unii Europejskiej twierdził, że Polska nie będzie wetować w Brukseli rozwiązań, które dotyczą pomocy dla Ukrainy. Odniósł się do wpisu wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety (Solidarna Polska), według którego „Polska ma w ręku dwa weta w najbliższym czasie. 6 grudnia weto w sprawie podatku korporacyjnego (korzystnego dla Francji i Niemiec), jak również nowelizację budżetu UE (zwiększenie polskiej składki o nie mniej niż 1,5 mld euro rocznie na spłatę FO, którego nie otrzymaliśmy)”.

„Zapewniam – Polska będzie twardo i nieustępliwie ale i rozsądnie realizować swe interesy na forum UE. Na pewno nie będziemy blokować decyzji budżetowych wspierających walkę z rosyjską agresją, zgodnie z polskim interesem. Na pewno nie zgodzimy się na decyzje sprzeczne z polską racją stanu” – oświadczył w odpowiedzi Szynkowki vel Sęk. Twierdził też, że nie są prawdą głosy ze strony Solidarnej Polski, że w grudniu UE chce podwyższyć składkę Polski o 1,5 mld euro na spłatę Funduszu Odbudowy, „z którego nie dostaliśmy ani złotówki” i rząd powinien to zawetować.

Wiceminister Kaleta zasugerował z kolei, że minister ds. UE wprowadza opinię publiczną w błąd. „Szymonie, decyzja o wsparciu Ukrainy to inny dokument. Proszę żebyś nie wprowadzał (…) innych w błąd. Niemniej nie wiadomo jeszcze czy podwyższenie składki Polsce będzie głosowane w grudniu, ale może być w każdym momencie jeśli PE dziś przegłosuje opinię” – napisał.

dorzeczy.pl / Twitter / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz