Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ukraiński projekt DeepState twierdzi, że dopiero w maju Rosja po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku miała stracić więcej zajętego terytorium, niż zdobyła. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej podobną tezę przedstawił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, według którego taki przełom nastąpił już w lutym.
Ukraiński projekt DeepState poinformował w poniedziałek, że maj był dla Rosjan najgorszym miesiącem pod względem przyrostu okupowanego terytorium od października 2023 roku, gdy — według analityków — przeciwnik rozpoczął strategiczną operację ofensywną na większości odcinków frontu.
Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy próbował przechodzić do porządku dziennego nad polityką historyczną Wołydymyra Zełenskiego. Doczekał się podziękowań od swojego ukraińskiego odpowiednika.
W czasie poniedziałkowego wiecu w Sosnowcu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "bohaterów UPA". Marszałek Sejmu nie potrafił wprost usprawiedliwić ruchu prezydenta Ukrainy, ale zasugerował konieczność utrzymania relacji z Kijowem w dotychczasowej formule.
"Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa, dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie Mołdawia, kraje bałtyckie albo Polska" - tłumaczył swoje stanowisko Czarzasty, którego słowa zacytował Polsat News.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak uważa, że Polska powinna zaostrzyć politykę wobec Ukrainy i zapowiedzieć blokowanie jej akcesji do Unii Europejskiej. Wskazał jako warunki odejście Kijowa od kultu zbrodniarzy oraz pełne odblokowanie ekshumacji. Polityk mówił też o możliwości zaprzestania finansowania Starlinków.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, powiedział we wtorkowej rozmowie w RMF FM, że Polska powinna zastosować wobec Ukrainy ostrzejsze instrumenty nacisku. Polityk odniósł się do dyskusji wokół relacji polsko-ukraińskich, ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz uhonorowania Wołodymyra Zełenskiego Orderem Orła Białego.
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Izraelskie wojsko będzie na razie kontynuować operacje w Libanie i nie wycofa się z kraju, poinformował w czwartek minister obrony Israel Kac. Tego samego dnia rano przedstawiciel Izraela podpisał w USA umowę rozejmową.
W czwartek rano czasu libańskiego w Waszyngtonie przedstawiciele władz Izraelu, Libanu i USA podpisali kolejne porozumienie mające ustanowić zawieszenie broni w tym drugim państwie. Wśród liczny warunków zapisano i ten, by zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Symetrycznego warunku nie postawiono Izraelowi. Ten kontynuuje działania zbrojne na libańskim terytorium.
The Atlantic ocenia, że ukraińskie ataki na Moskwę podważyły narrację Kremla o „specjalnej operacji wojskowej”, która miała nie dotyczyć rosyjskich elit i klasy średniej. Według magazynu Ukraina coraz skuteczniej przenosi skutki wojny na terytorium Rosji. (more…)
W Polaków świadomości już się utrwaliło,że w pisiatym nadwiślańskim państwie,decyzje w sprawie Birczy zależą nie od oczekiwań społecznych,lecz od opinii ministra świra,oraz doktora nauk historycznych nazywającego bandytami żołnierzy LWP walczących z hitlerowcami i banderowcami.Kuriozum na tym polega,że dla tych “gigantów” myśli historycznej najlepiej by było gdyby OUN-UPA do nogi wyrżnęło wszystkich obrońców Birczy i jej okolic.Teraz ubolewają,że tak się nie stało i na insynuacje banderowskiej gnidy Wjatrowycza ochoczo się powołują,nimi się wspierają.Chociaż,z tego co pamiętam,Polskaw swym rozwoju nigdy etapu komunizmu nie osiągnęła,to czuły pisiaty węch historyczny żołnierzy AK i BCh komunistami nazywa,gdyż z konieczności wraz z milicją Birczy i polskości przed banderowcami bronili.Gdy już pisiatym “geniuszom”Antonim i Sławomirom argumentów brakuje,to urzędniczymi decyzjami swe racje podbudowywują i absurdy kórym służą pogłębiają,gdyż upamiętnienie Birczy na tablicy Grobu Nieznanego Żołnierza oddalają i od odbudowy pałacu saskiego uzależniają.Kpią przy tym z Polaków i nawet się nie przejmują,że to uzależnienie ma się tak jak przysłowiowy piernik do wiatraka.
@zefir Mam takie nieodparte wrażenie ,że sprawa Birczy, bardziej zależy od decyzji Kijowa ,niż osób ,które wymieniłeś.
“Z dokumentu wynika, że tablica z tą nazwą znajdzie się tam dopiero wtedy, gdy kiedyś ten pałac powstanie” – bynajmniej! Przecież mowa jest o “rozpatrzeniu” a nie o umieszczeniu tablicy po odbudowie Pałacu Saskiego. Swoją drogą, Pałacu nie było, a na tablicę miejsce się znalazło, teraz okazuje się, że trzeba aż zbudowania monstrualnego obiektu, by zmieścić jedną, mało tablicę. Oczywiście, mogło być znacznie gorzej. “Patrioci” z MON-u mogli warunkować powrót Birczy “odbudową” 2-3 pomników dla upowskich ludobójców…
@jwu :Ja zaś mam wrażenie i naiwna nadzieja mnie nawiedza,że gdy potrafili pomnik “Lecha” załatwić to właściwą tablicę z łatwością mogą zawiesić ,bez czekania na odbudowę pałacu saskiego,który z tablicą nie ma nic wspólnego-chęci i polskość decydentów się liczą.