Resort obrony przyznaje, że nie prowadzi prac na zbudowaniem polsko-ukraińskiego śmigłowca. Wcześniej o takiej koncepcji mówił szef MON, Antoni Macierewicz.

Jak wynika z informacji ze strony ministerstwa obrony, MON nie prowadzi w tej kwestiii żadnych prac. Jak podano, w Polsce będą jedynie remontowane polskie śmigłowce, które wyprodukowano jeszcze w czasach sowieckich. Od czerwca Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi przygotowują z ukraińskimi zakładami Motor Sicz zestaw rozwiązań, mających umożliwić wydłużenie resursów śmigłowców latających w polskiej i ukraińskiej armii. W ramach tych działań mianoby wykorzystywać nowe silniki o dużej mocy produkowane przez ten ukraiński zakład, jak również ukraińskie wirniki z kompozytów oraz bardziej zaawansowaną awionikę.

O takiej możliwości Macierewicz mówił w październiku ub. roku, podczas wizyty w łódzkich Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1. Podkreślił, że mają one stać się centrum serwisowym dla polskiego przemysłu śmigłowcowego. Zapowiedział, że modernizacja starych poradzieckich śmigłowców ma odbywać się we współpracy z ukraińskim koncernem Motor-Sicz.

– Będziemy rozwijali tę działalność [remonty i modernizacje starszych maszyn – red.] także poprzez rozmowy z Motor-Siczą, z silnikami Motor-Siczy, które będą montowane na tych helikopterach –mówił Macierewicz, odnosząc się do maszyn Mi-8, Mi-17 i Mi-24.

PRZECZYTAJ:„Decyzja polityczna”, „żadna tragedia” – generałowie dla Kresów.pl o zerwaniu kontraktu ws. Caracali

W 2015 roku prezes Motor Sicz, Wiaczesław Bogusłajew oferował Polsce współpracę w zakresie modernizacji polskich śmigłowców, w tym również oferując tzw. know-how. Miałaby ona dotyczyć m.in. wymiany silników. W tym kontekście wymieniał śmigłowce Mi-2, Mi-8, a także W-3 Sokół. Firma uruchomiła w Polsce swoje biuro.

Również w październiku ub. roku Macierewicz mówił, że trwają rozmowy z Ukraińcami ws. wspólnego opracowania i produkcji śmigłowca przeznaczonego dla krajów Europy Środkowej.

– Nie ma powodu, dla którego Polska i Ukraina nie miałyby razem doprowadzić do produkcji środkowoeuropejskiego śmigłowca, który były przeznaczony dla całej strefy Europy Środkowej– mówił szef MON na antenie TV Trwam.

– Myślę, że to byłaby zupełnie nowa konstrukcja, ale bazująca na potencjale poszczególnych krajów. Wiadomo, że Ukraińcy mają znakomite silniki, produkowane np. przez Motor Sicz. My z kolei mamy zdolności tworzenia skorupy kompozytowej itd. Są tutaj różne możliwości, które razem zebrane mogłyby dać naprawdę ciekawy produkt dla Polski i innych krajów Europy środkowej– powiedział Macierewicz. Nie sprecyzował, kiedy mogłoby do tego dojść, ale mówił, że jest to kwestia dalszej przyszłości.

Eksperci ds. lotnictwa wojskowego ostro skrytykowali tę koncepcję. Ich zdaniem, pomysł ten jest praktycznie nierealny, a nawet potencjalnie niebezpieczny z uwagi na patologiczne związki pomiędzy ukraińską a rosyjską zbrojeniówką.

PRZECZYTAJ: Eksperci ostro krytykują pomysł polsko-ukraińskiego śmigłowca

Rmf24.pl / Kresy.pl



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz