Wiem, że to gorzkie słowa, ale lepiej powiedzieć to teraz, niż płakać za 2 lata – ocenia minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (Polska 2050).
Wygrana Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich wywołała tarcia w koalicji rządzącej. Doniesienia medialne sugerują, że działacze partii Szymona Hołowni mają się domagać dymisji całego zarządu Polski 2050. Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (Polska 2050) podzieliła się w obszernym wpisie swoimi przemyśleniami na temat obecnej sytuacji politycznej w Polsce.
“Wiem, że to gorzkie słowa, ale lepiej powiedzieć to teraz, niż płakać za 2 lata: więcej tego samego przynosi więcej tego samego. I to właśnie zobaczyliśmy w wyniku wyborów. Trzeba się wreszcie wziąć za prawdziwą zmianę” – oświadczyła w poniedziałek na platformie X.
“Miała być ustawa o TVP, żeby była to TV publiczna – nie ma. Miała być ustawa o profesjonalnym zarządzaniu spółkami skarbu państwa, czyli antykuwetowa – nie ma. Bo projekt @PL_2050 został zgodnie utrącony przez koalicjantów. Miała być polityka dla Polski lokalnej, a znowu mamy „przywileje” dla dużych. Zamiast nowych linii kolejowych do takich miast jak Płock (realizacja odłożona na nieznaną przyszłość) – szybkie koleje tylko między największymi miastami. Oprotestowałam to jako minister rozwoju regionalnego, ale zdecydowała większość” – napisała.
Wiem, że to gorzkie słowa, ale lepiej powiedzieć to teraz, niż płakać za 2 lata: więcej tego samego przynosi więcej tego samego. I to właśnie zobaczyliśmy w wyniku wyborów.
Trzeba się wreszcie wziąć za prawdziwą zmianę.
Miała być ustawa o TVP, żeby była to TV publiczna – nie…
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) June 2, 2025
Zobacz: Kaczyński chce ustąpienia Tuska i rządu technicznego
“No i wreszcie – polityka świętych krów. Potrzeba pieniędzy na zbrojenia i zdrowie, ale banki, choć zarabiają krocie kosztem naszego rozwoju, są nietykalne. WIBOR, choć niesprawiedliwy, nie ‘da się’ zreformować. A walka o prawa ludzi vs deweloperów, jeśli się już udaje, to pomimo rządu. Zdecydujmy się na prawdziwą zmianę. Nie na powielanie PiS-u czy Konfy, ale na nasza własną wizję Polski. Mamy na to 2 lata” – pisze Pełczyńska-Nałęcz.
Przeczytaj: Tusk nie zamierza rezygnować z rządów
Kresy.pl































