Były premier Leszek Miller przypomniał w poniedziałek, że Polska była pierwszym krajem, który uznał niepodległość Ukrainy w 1991 roku.
W kontekście polskich przyjaznych gestów wobec Ukrainy na przestrzeni lat, Leszek Miller stwierdził w rozmowie w programie “Minęła 8” w TVP Info, że “Odnoszę wrażenie, że Ukraińcy tego nie doceniają i to, że budują swoją tożsamość na nacjonalizmie ukraińskim, na zbrodni ukraińskiej, że to jest odwracanie się plecami do Polaków”.
Jak dodał, “Polskie władze postępują słusznie, gdy mówią do Ukraińców wprost: „wy z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdziecie”. Bo jeżeli my, Polacy, i cała Europa jest tak wrażliwa na nacjonalizm, to nie możemy zamykać oczu na nacjonalizm ukraiński”.
Miller zwróćił uwagę na to, że naturalne oburzenie z powodu “polskiego neofaszyzmu” i wznoszenia toastów za Adolfa Hitlera powinno odnosić się również do częstych incydentów tego typu na Ukrainie. Przypomniał, że “przecież na Ukrainie takich scen jest bardzo dużo. Tam nie tylko można spotkać weteranów w mundurach UPA, ale także SS-Galizien, a więc ukraińskich esesmanów w esesmańskich mundurach. To my, Polacy, mamy na to zamykać oczy? W żadnym wypadku”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Profil szefa ukraińskiego IPN: Kaczyński, Duda i Morawiecki klęczą przed Wjatrowyczem
Kresy.pl / TVP Info





























