Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei odniósł się w poniedziałek do procesu dyplomatycznego dotyczącego porozumienia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
Ukraiński projekt DeepState twierdzi, że dopiero w maju Rosja po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku miała stracić więcej zajętego terytorium, niż zdobyła. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej podobną tezę przedstawił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, według którego taki przełom nastąpił już w lutym.
Ukraiński projekt DeepState poinformował w poniedziałek, że maj był dla Rosjan najgorszym miesiącem pod względem przyrostu okupowanego terytorium od października 2023 roku, gdy — według analityków — przeciwnik rozpoczął strategiczną operację ofensywną na większości odcinków frontu.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zaproponowała nowe karne cło w wysokości 25 proc. na wiele towarów sprowadzanych z Brazylii. Jak wskazuje we wtorek agencja Reuters, decyzja ma być odpowiedzią na praktyki handlowe, które Waszyngton uznał za nieuczciwe.
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
Jak dodał, Polska znajduje się już w pierwszej dziesiątce państw świata z największymi zasobami złota.
„Narodowy Bank Polski ma w tej chwili, tak jak dzisiaj to sprawdzałem, około 613 ton złota. Jak państwo wiedzą, dążymy do 700 ton. Wartość tego złota w dniu dzisiejszym to jest około 324,2 mld zł” – powiedział Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, cytowany przez PAP Biznes.
Migracja nie musi rosnąć, należy ściągać polskich emigrantów podnosząc płace, a nie ściągać tanich i niewykwalifikowanych Ukraińców.
@jazmig I tak być powinno.Ale nie rząd o tym decyduje ,tylko obce korporacje.Dla których nadrzędny jest zysk ,a nie podnoszenie pensji pracownikom.
Nie żadne korporacje, a dużo bardziej nadrzędne siły są tu decydujące. Element planu masońskiego by wymieszać rasowo ludy Europy, a rezuny islamskie i rezuny banderowskie będą miały rolę pionków ds. wywoływania terroru i zastraszania. Rezuny islamskie już się powoli wczuwają w przypisaną im rolę, a banderowcy na razie ciągle wchodzą do Polski na zasadzie przymilania się biednego “brata” proszącego o pracę i pomoc.
Skoro władze nie chcą umożliwić powrotu milionom Polaków, którzy na zachód za pracą wyjechali, to powinny stworzyć warunki do powrotu do ojczyzny – chociaż nie na ojcowiznę, bo ta została od Polski odcięta- milionom potomków Polaków wywiezionych przez sowietów do Kazachstanu, czy na Sybir. Tak gadali o Repatriacji o patriotyzmie, o zrobieniu wszystkiego dla Polaków na wschodzie a skończyło się jak zawsze. Panie i Panowie w Sejmie RP, Naród powinien was osądzić i mam nadzieję, że już więcej nie da się omamić czczym obietnicom. Wasze postępowanie to hańba, świadczy o tym, że nie dobro Polski i Polaków jest waszym celem, a inne sprawy.
To prawda – PiS szumnie trąbi o repatriantach, a dotychczas praktycznie nic nie zrobił, przez kilka lat. Mowa jest o kilkudziesięciu tysiącach – z miliona wywiezionego…