Ukraińscy eksperci przekonują, że krytyczne słowa Dmitrija Miedwiediewa pod adresem Wiktora Juszczenki jedynie zwiększą poparcie dla ukraińskiego prezydenta. Obecnie chce na niego głosować jedynie około 4% Ukraińców.
Politolog Kost Bondarenko zwraca uwagę, że takie oświadczenia sprawiają, iż w świadomości niektórych Ukraińców pojawia się zewnętrzne zagrożenie, jakim jest Rosja. Wiktor Juszczenko może zebrać wokół siebie właśnie takie osoby. Zwiększenie elektoratu nastąpi na pewno na zachodniej Ukrainie.
Zgadza się z tym także inny politolog, Wołodymyr Fesenko. Nie przewiduje on jednak znacznego polepszenia oceny Wiktora Juszczenki. „Rosja stara się nie bezpośrednio wpłynąć na kampanię wyborczą, ale może to doprowadzić do odwrotnego efektu” – powiedział ekspert.
Politolog Wadym Karasiow ocenia podobnie zaistniałą sytuację. Dodaje, że nowy ambasador Rosji pojawi się na Ukrainie dopiero po inauguracji nowego prezydenta.
Tymczasem ukraińska opozycja poparła krytykę prezydenta Rosji pod adresem Wiktora Juszczenki. Według Partii Regionów i komunistów, kontakty Moskwy i Kijowa polepszy jedynie zmiana władzy.
Lider największego opozycyjnego ugrupowania, Partii Regionów, Wiktor Janukowycz powiedział, że obecnie trudno liczyć na zmianę stosunków rosyjsko-ukraińskich. Jedynym wyjściem jest dojście do władzy jego ugrupowania. „Pierwsze, co zrobimy to odrodzenie normalnych, dobrosąsiedzkich, równoprawnych i korzystnych stosunków z naszym strategicznym partnerem, jakim jest Rosja” – powiedział Wiktor Janukowycz.
Z kolei Ołeksandr Hołub z Partii Komunistycznej zaznaczył, że sekretariat ukraińskiego prezydenta stanął na czele pochodu przeciwko temu, co łączy Ukrainę i Rosję. Jego zdaniem, nie odpowiada to poglądom ukraińskiego społeczeństwa. On także łączy szansę na ewentualną zmianę stosunków z wyborami prezydenckimi w styczniu przyszłego roku.
Wcześniej Dmitrij Miedwiediew poinformował, że postanowił odłożyć wysłanie nowego ambasadora do Kijowa do czasu, gdy poprawią się kontakty Rosji i Ukrainy. Rosyjskiemu prezydentowi nie podoba się polityka zagraniczna Kijowa, utrudnianie działalności rosyjskiej floty czarnomorskiej na Krymie, rozmowy Ukrainy z Unią Europejską o gazie, a także podejście władz do historii ZSRR, w tym do II wojny światowej.
Ukraiński MSZ poinformował, że na oświadczenie Dmitrija Miedwiediewa odpowie prezydent Wiktor Juszczenko. Kiedy to nastąpi, nie wiadomo.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też:






























