Nagrania z Libii pokazują, że w tym kraju udokumentowano pojawienie się kolejnych systemów przeciwlotniczych Pancyr-S1, które najpewniej nie pochodzą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale z Rosji.

W mediach społecznościowych w ubiegły weekend pojawiły się nagrania i zdjęcia, mające przedstawiać kolumnę pojazdów wojskowych w Libii. Widać na nich m.in. kilka rosyjskich pojazdów wojskowych Tigr, pojazd kołowy typu MRAP oraz system samobieżnej obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Pancyr-S1. Zdaniem obserwatorów i komentatorów uwagę zwraca fakt, że ten ostatni był posadowiony na podwoziu KAMAZ-6560. Wskazywałoby to, że nie jest to sprzęt pochodzący ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale wersja użytkowana przez armię rosyjską.

W konwoju jechało też kilka samochodów przewożących z tyłu zamaskowane uzbrojenie, najprawdopodobniej ciężkie moździerze lub haubice M-30 kal. 122 mm.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pojawienie się w Libii rosyjskiej wersji systemów Pancyr-S1 oznacza, że Rosjanie prawdopodobnie przerzucili tam sprzęt pochodzący z własnych zapasów magazynowych. Pierwsze zestawy tej broni zostały rozlokowane Libii przez Zjednoczone Emiraty Arabskie w czerwcu 2019 roku. Miały wesprzeć obronę powietrzną rebelianckiej Libijskiej Armii Narodowej gen. Chalifa Haftara podczas ofensywy na Trypolis.

Czytaj także: Libijskie drony zniszczyły rosyjski system Pancyr na terenie bazy lotniczej al-Watiya

W biegłym tygodniu pisaliśmy, że obie strony konfliktu domowego w Libii poinformowały o pojawieniu się w bazie Al-Dżufra w centralnej części kraju sześciu rosyjskich myśliwców MiG-29 i dwóch samolotów szturmowych Su-24. Samoloty te mają wesprzeć Libijską Armię Narodową (LNA) generała Heftara z siedzibą w Bengazi pod dowództwem generała Khalifa Haftara. Od 2014 roku LNA jest uwikłana w wojnę domową z Rządem Porozumienia Narodowego z siedzibą w Trypolisie, który jest militarnie wspierany przez Turcję. Strona rosyjska nie potwierdziła obecności swoich maszyn w regionie, jednak na zdjęciu satelitarnym bazy można zobaczyć przynajmniej jeden samolot MiG-29. W tym tygodniu informowaliśmy, że zdjęcia satelitarne pokazują, iż tuż przed tym, jak rosyjskie samoloty wojskowe pojawiły się w Libii, zaobserwowano je w rosyjskiej bazie w Syrii. Amerykanie udostępnili fotografie rosyjskich myśliwców Mig-29 i szturmowych Su-24 przerzucanych do Libii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

System Pancyr jest rosyjskim samobieżnym przeciwlotniczym zestawem artyleryjsko-rakietowym. Jeden system składa się z dwóch dwulufowych armat automatycznych 2A38M kalibru 30 mm oraz dwunastu przeciwlotniczych pocisków rakietowych 57E6 lub 57E6-E. Pojazd produkowany jest w wersjach kołowej, na podwoziu samochodu ciężarowego KAMAZ-6560, BAZ-6909 lub MAN SX45 (pierwszy prototyp został stworzony na podwoziu Ural-5323), oraz gąsienicowej. Jeden z rodzajów systemu – Pancyr-S – jest w stanie trafiać cele w odległości do 40 kilometrów na wysokości do 15 kilometrów, przy czym prędkość celów nie powinna przekraczać 2000 metrów na sekundę.

Istnieją rozbieżne opinie dotyczące efektywności systemów Pancyr-S1 w Libii. Tydzień temu portal Avia twierdził, że te rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej okazują się nieprzydatne w starciach z tureckimi dronami, które w ciągu 96 godzin zniszczyły ich 9, bez strat własnych. Ponadto, jeden uszkodzony zestaw został zdobyty i zaprezentowany podczas zwycięskiej parady w Trypolisie. Jednak inne opinie prezentują „Pancyry” jako bardzo skuteczne środki do walki z dronami. Opierają się one informacjach, według których systemy te zdołały unieszkodliwić ponad 50 bezzałogowców, przede wszystkim pochodzących z Turcji aparatów uderzeniowych Bayraktar TB2. Inne źródła podają, że obecne w Libii systemy Pancyr zdołały zestrzelić co najmniej 15 bezzałogowców.

Przeczytaj: Libijskie lotnictwo zniszczyło kolejne rosyjskie systemy przeciwlotnicze

Twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz