Premier Węgier Viktor Orban jest gotów zawetować budżet UE oraz fundusz odbudowy, jeżeli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności – podał portal mandiner.hu, powołując się na źródła.

Portal mandiner.hu napisał w poniedziałek, powołując się na źródła, że premier Węgier Viktor Orban jest gotów zawetować budżet UE oraz fundusz odbudowy, jeżeli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP).

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Według portalu list tej treści Orban wysłał niemieckiej prezydencji w UE oraz przywódcom krajów, które w następnej kolejności będą sprawować przewodnictwo, czyli Słowenii i Portugali, a ponadto szefowi Rady Europejskiej Charles’owi Michelowi i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier Węgier miał deklarować, że mimo, iż Węgry są oddane współpracy, to jednak w obecnej sytuacji nie mogą zagwarantować jednomyślności wymaganej do przyjęcia pakietu.

W czwartek (5 listopada) w czasie negocjacji pomiędzy Parlamentem Europejskim oraz niemiecką prezydencją zawarto porozumienie w kwestii mechanizmu związanego z warunkowością i praworządnością w budżecie UE.

Orban zwrócił uwagę, że wprowadzenie mechanizmu w budżecie i pakiecie odbudowy może zagrozić interesowi Węgrów oraz zaufaniu między państwami członkowskimi.

Podkreślił, że wspólne wartości takie jak np. praworządność mają znaczenie fundamentalne dla Węgier i są podstawą demokracji, lecz ocena sposobu ich wyrażania i zastosowania należy do Węgrów, którzy są do tego zdolni podobnie jak inne narody europejskie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: „Zagłodzić finansowo Polskę i Węgry”. Niemiecki radio zmienia tytuł artykułu i przeprasza

Orban przypomniał, że cały węgierski system został przeanalizowany przez UE pod kątem europejskich standardów, na skutek czego we wszystkich spornych kwestiach doszło do porozumienia. Mimo to, Europejski Parlament zainicjował procedurę z art. 7 przeciw Węgrom.

Premier Węgier zasugerował także, że ostatni raport UE na temat praworządności jest motywowany politycznie, nie zaś oparty na faktach.

Podkreślił, że zgodnie z lipcowym kompromisem decyzja dotycząca praworządności oraz wieloletnich ram finansowych UE i pakietu odbudowy zapada jednocześnie. „Parlament Europejski i niemiecka prezydencja Rady Unii Europejskiej odrzuciły to obecną propozycją” – portal przytacza opinię Orbana.

Orban zaznaczył, że planowany mechanizm sankcji opiera się na bardzo niejasnych definicjach, co może prowadzić do politycznych nadużyć. „Jeśli tak pozostanie, rząd Węgier nie będzie miał innego wyboru, jak odrzucić także inne elementy lipcowego pakietu” – portal opisuje stanowisko węgierskiego premiera.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Polacy i Węgrzy sprawdzą praworządność w Unii Europejskiej

Premier przedstawił także nowe, proponowane mechanizmy sankcji. Jego zdaniem Komisja Europejska posiada wszelkie niezbędne narzędzia do samodzielnego procedowania, w związku z czym nie powinna decydować o sankcjach, powołując się na opinie zewnętrznych gremiów, np. organizacji pozarządowych, co aktualnie czyni.

Jego zdaniem system warunkowania wpłat powinien dotyczyć tylko takich sytuacji, które rzeczywiście i bezpośrednio dotyczą interesów finansowych UE, w związku z czym ewentualne decyzje o sankcjach podejmowane przez Radę dane państwo mogłoby zaskarżyć w sądzie europejskim. Do czasu jego orzeczenia sankcje byłyby zawieszone.

pap / fakty.interia.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz