Polski system bezzałogowy Gladius przeszedł intensywne testy bojowe na Ukrainie w latach 2022–2024. Jak ujawnia Intelligence Online, każde jego komponenty — od dronów kamikaze po systemy dowodzenia — były sprawdzane w realnych warunkach walki, z udziałem ukraińskich jednostek i polskich specjalistów, w tym operatorów JW Formoza.
Według dokumentów technicznych, do których dotarł francuski serwis Intelligence Online, system Gladius opracowany przez WB Electronics był testowany w warunkach bojowych na Ukrainie od 2022 do 2024 roku. Każdy jego komponent – zarówno drony uderzeniowe, rozpoznawcze, jak i stanowiska dowodzenia – został wykorzystany w czasie rzeczywistych operacji na froncie, pod ciągłym ostrzałem rosyjskim.
Dron kamikaze Warmate, uzbrojony w ładunki przeciwpancerne lub termobaryczne, trafił do ukraińskich jednostek już w 2022 roku. Z czasem jego zmodernizowane wersje zaczęły być używane przez wywiad wojskowy HUR, przy współudziale polskich ochotników działających w utajnionych strukturach. Dane z lotów, błędy w trajektorii, wpływ zakłóceń – wszystko trafiało na bieżąco do siedziby WB Electronics w Zielonce, gdzie poddawano je analizie i wykorzystywano do ulepszania systemu.
W działaniach brał udział również bezzałogowy dron rozpoznawczy FT5, który latał m.in. nad Bachmutem, Kreminną i Chersoniem. Służył do wyznaczania celów dla ukraińskiej artylerii oraz korekcji ognia. Jego zdolność do pracy w trudnych warunkach terenowych i współpraca z ukraińskimi systemami taktycznymi stały się podstawą do stworzenia eksportowej wersji urządzenia.
Istotnym elementem testowanym na froncie był także system dowodzenia Topaz, który WB Electronics połączyło z ukraińskimi systemami zarządzania polem walki: Kropyva, Delta i Skyranger. Testy zrealizowane m.in. z 3. Brygadą Szturmową „Azow” pozwoliły na modyfikację modułów obliczeniowych i poprawę przetwarzania danych w czasie rzeczywistym.
Sztuczna inteligencja również odgrywała tu kluczową rolę. Moduły EyeQ AI analizujące obraz z dronów zostały skalibrowane na podstawie materiałów bezpośrednio z linii frontu. Algorytmy rozpoznające rosyjskie pojazdy były udoskonalane po wykryciu błędów – szczególnie w przypadkach, gdy przeciwnik stosował siatki maskujące lub osłony termoizolacyjne.
Przeczytaj: Kolejne Gladiusy dla Sił Zbrojnych RP [+FOTO]
WB Electronics nie ograniczało się do obserwacji – aktywnie uczestniczyło w działaniach. Wszystko było na bieżąco raportowane do Zielonki w Polsce, siedziby technicznej WB Electronics, która zbierała dane operacyjne od ukraińskich i polskich operatorów. Cotygodniowe raporty zawierały informacje o incydentach, błędach i anomalnych zachowaniach systemu, co pozwalało na bieżące usprawnienia: od korekty kodu, przez poprawki interfejsu, aż po skrócenie czasu reakcji na zagrożenia.
Z ujawnionych informacji wynika również, że operatorzy JW Formoza, elitarnej jednostki polskich sił specjalnych, uczestniczyli w operacjach z ukraińskimi formacjami. Część z nich dołączyła do struktur HUR, takich jak Artan i Bractwo, działających na pograniczu oficjalnych i ochotniczych formacji. To właśnie oni, w warunkach bojowych, pomagali tajnie weryfikować skuteczność systemu Gladius, zanim trafił do produkcji seryjnej.
Gladius to zintegrowany system bezzałogowy opracowany przez polską firmę WB Electronics, łączący różne typy dronów – uderzeniowych, rozpoznawczych i obserwacyjnych – z nowoczesnym systemem dowodzenia i przetwarzania danych w czasie rzeczywistym. Jego trzonem są m.in. drony kamikaze Warmate 5 (zasieg ok 100 km), rozpoznawcze FT5, system dowodzenia Topaz, a także moduły sztucznej inteligencji EyeQ AI. Całość została zaprojektowana tak, by działać w pełni autonomicznie lub półautonomicznie, zapewniając szybkie wykrycie, identyfikację i eliminację celów – bez konieczności angażowania dużych sił ludzkich na linii frontu.
Zobacz: Testy systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius. Agencja Uzbrojenia publikuje zdjęcia
Czytaj także: Zaprezentowano elementy systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius
intelligenceonline.com / Kresy.pl






























_02.jpg)
