Jak informują europejskie media, w NATO trwają nieformalne prace nad rozwiązaniem kryzysu wywołanego zapowiedziami prezydenta USA dotyczącymi Grenlandii. Wśród rozważanych scenariuszy pojawia się pomysł uruchomienia wspólnej misji Sojuszu w Arktyce, która miałaby obniżyć napięcia i wzmocnić bezpieczeństwo regionu.

Sojusz Północnoatlantycki podejmuje zakulisowe działania mające na celu złagodzenie napięć wywołanych ostatnimi wypowiedziami prezydenta Stanów Zjednoczonych na temat Grenlandii. Jak podaje European Pravda, powołując się na źródła cytowane przez holenderski portal NOS, w NATO rozważany jest scenariusz przeprowadzenia specjalnej, wspólnej misji wojskowej w Arktyce.

Zobacz też: USA nie wykluczają użycia siły, by przejąć Grenlandię

Zobacz też: Dania: Najpierw strzelać, potem pytać. Stanowisko w sprawie Grenlandii

Impulsem do tych działań były kolejne deklaracje Donalda Trumpa, który w ostatnich dniach ponownie stwierdził, że Stany Zjednoczone „chcą Grenlandii” i nie wykluczył użycia środków militarnych. W odpowiedzi premier Danii Mette Frederiksen ostrzegła, że ewentualne działania zbrojne USA wobec jej kraju oznaczałyby faktyczny koniec Sojuszu.

Według źródeł NATO nie spodziewa się jednak, by do takiego scenariusza mogło dojść w najbliższym czasie. Oficjalnie Sojusz nie odnosi się do sprawy, jednak za kulisami prowadzone są intensywne rozmowy. W czwartek rano odbyło się rutynowe, cotygodniowe spotkanie 32 ambasadorów państw członkowskich NATO. Jak relacjonują informatorzy NOS, rozmowy przebiegły w spokojnej atmosferze.

Podczas posiedzenia Dania miała poruszyć kwestię Grenlandii w sposób „konstruktywny i wybiegający w przyszłość”. Również ambasador USA przy NATO, Matthew Whitaker, według nieoficjalnych informacji wypowiadał się w tonie koncyliacyjnym.

Z ustaleń wynika, że większość państw członkowskich opowiada się za większym zaangażowaniem NATO w regionie Arktyki. Wśród propozycji pojawił się pomysł uruchomienia nowej misji Sojuszu, roboczo określanej jako „Arctic Sentinel”. Jej celem miałoby być wzmocnienie obrony północnych obszarów NATO oraz podkreślenie wspólnotowego charakteru działań, z udziałem wszystkich sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych.

Aby taka misja mogła zostać uruchomiona, konieczna jest jednomyślna zgoda wszystkich 32 państw członkowskich. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ma w pierwszej kolejności ustalić, czy prezydent USA poprze inicjatywę wspólnej operacji w Arktyce. Sojusz posiada już doświadczenia z podobnych przedsięwzięć, takich jak Baltic Sentinel na Morzu Bałtyckim oraz Eastern Sentinel na wschodniej flance NATO.

Kresy.pl/NOS

Tagi: , , ,
forma płatności