​Bułgaria, Macedonia Północna i Czarnogóra zamknęły przestrzeń powietrzną dla samolotu szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa – podają media. Szef rosyjskiego resortu dyplomacji miał odwiedzić Serbię i spotkać się z prezydentem Aleksandarem Vučiciem.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa poinformowała w piątek, że w poniedziałek Siergiej Ławrow odwiedzi Serbię. Miał rozmawiać z prezydentem tego kraju, szefem dyplomacji, przewodniczącym parlamentu i patriarchą Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Pojawiły się jednak pewne wątpliwości dotyczące wizyty. Prezydent Aleksandar Vučić stwierdził, że nie ma pewności, że w ogóle do niego dojdzie. Premier Ana Brnabić stwierdziła z kolei, że sytuacja jest „bardzo skomplikowana” i musi się nią zajmować sam prezydent – zwraca uwagę portal RMF.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1311 PLN    (5.95%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„To naprawdę niesamowite, że sytuacja w Europie i na świecie jest taka, że prezydent kraju musi zajmować się takimi sprawami, jak logistyka podróży ministra spraw zagranicznych, od czego zależy, czy w ogóle przyjedzie, czy nie” – powiedziała Brnabić. Dodała, że są problemy z „przelotem”.

Biuro prezydenta przekazało następnie, że Vučić spotka się 6 czerwca z ambasadorem Rosji Aleksandrem Bocanem-Charczenką. Serbska gazeta „Wieczerne Nowosti” podaje, że Bułgaria, Macedonia Północna i Czarnogóra zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla samolotu, którym miał lecieć szef rosyjskiej dyplomacji. Prawdopodobnie dlatego nie dojdzie do wizyty.

Pod koniec maja prezydent Rosji Władimir Putin przeprowadził rozmowę telefoniczną ze swoim serbskim odpowiednikiem Aleksandrem Vučiciem. Służba prasowa Kremla podała, że omówili sytuację na Ukrainie i wydarzenia wokół Kosowa.

Jak informowaliśmy, w połowie kwietnia serbska wicepremier i minister górnictwa i energetyki Zorana Mihajlović przekazała, że władze kraju oczekują,  że od września 2023 roku otrzymają skroplony gaz ziemny (LNG) z Grecji oraz gaz ziemny z Azerbejdżanu, co pozwoli zmniejszyć zależność kraju od dostaw rosyjskich paliw.

Zobacz także: MSZ Węgier: Serbia „powinna dołączyć do UE wczoraj”

rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz