W Rosji doszło do ataku dronów na elektrownię w obwodzie moskiewskim. Władze regionu informują o pożarach i przełączeniu zasilania na linie rezerwowe, a ukraińskie źródła sugerują działanie „w odpowiedzi na uderzenia na ukraińską infrastrukturę energetyczną”.
23 listopada, rano gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow poinformował o ataku dronów na elektrociepłownię Szaturskaja, położoną w rejonie miasta Szatura. Według jego relacji część bezzałogowców została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą, natomiast inne spadły na teren zakładu, wywołując pożar. Ogień miał zostać później opanowany, a na miejscu pracowały służby ratunkowe.
Zobacz też: Atak Rosji na statek z LNG w obwodzie odeskim [+VIDEO]
Worobiow przekazał, że dostawy prądu w Szaturze zostały utrzymane dzięki przełączeniu na linie zapasowe. W celu zapewnienia ciągłości dostaw ciepła władze rosyjskie skierowały na miejsce mobilne modułowe kotłownie. „Woda, kanalizacja i dostawy energii elektrycznej działają normalnie. Podejmowane są działania w celu szybkiego przywrócenia pełnego ogrzewania” — oświadczył gubernator.
Zgodnie z publikowanymi danymi elektrownia Szaturskaja posiada moc około 1500 MW i jest jednym z kluczowych obiektów energetycznych regionu moskiewskiego.
Atak potwierdziło Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Szef Centrum Andrij Kowalenko napisał w mediach społecznościowych, że był to „odpowiednik działań przeciwnika wobec ukraińskiej infrastruktury energetycznej”.
Do sprawy odniósł się również Robert Browdi, dowódca Sił Systemów Bezzałogowych. W opublikowanej wypowiedzi wskazał, że cele na terytorium Rosji miały zostać „głęboko uszkodzone”. „Przedzimowe noce na zapleczu przeciwnika rozbłysły nowymi barwami. Paleta uderzeń dronów z ostatnich godzin wyznacza nowe tempo działań” — stwierdził.
Strona ukraińska nie przedstawiła szczegółów technicznych dotyczących uderzenia oraz użytych środków. Rosyjskie władze również nie podały informacji o możliwych stratach materialnych ani zakresie uszkodzeń infrastruktury.
Kresy.pl/BBC
































